Ekstraklasa
4. kolejka
#WARLEG
3871
Poznań
14.08.2021
20:00
Warta Poznań
Legia Warszawa
Warta Poznań
0-2
Legia Warszawa
(0-1)
Rafael Lopes 39'
Pekhart 49'
1 Adrian Lis
22 Konrad Matuszewski
4 Robert Ivanov
16 Aleks Ławniczak
2 Jan Grzesik
11 Michał Jakóbowski 65'
21 Mateusz Kupczak
20 Szymon Czyż 58'
6 Łukasz Trałka
10 Milan Corryn 72'
99 Adam Zreľak
33 Jędrzej Grobelny
3 Jakub Kiełb
5 Bartosz Kieliba
7 Mario Rodriguez 65'
9 Mateusz Kuzimski 72'
17 Mateusz Czyżycki 58'
19 Jakub Sangowski
30 Bartłomiej Burman
31 Mateusz Sopoćko
Artur Boruc 1
Artur Jędrzejczyk 55
Mateusz Wieteska 4
Maik Nawrocki 17
88' Kacper Skibicki 22
88' Andre Martins 8
Bartosz Slisz 99
Mateusz Hołownia 3
46' Ernest Muci 20
83' Tomas Pekhart 9
75' Rafael Lopes 21
Kacper Tobiasz 59
Joel Abu Hanna 23
88' Lindsay Rose 29
88' Jakub Kisiel 63
Kacper Kostorz 30
83' Maciej Rosołek 39
46' Luquinhas 82
75' Mahir Emreli 11
Trener: Piotr Tworek
Asystent trenera: Adam Szała
Kierownik drużyny: Karol Majewski
Masażyści: Bartłomiej Smuniewski, Wojciech Danielewicz
Trener: Czesław Michniewicz
Asystent trenera: Przemysła Małecki, Kamil Potrykus
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Filip Latawiec
Masażyści: Przemyslaw Wielebski, Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Piotr Lasyk
Asystent: Konrad Sapela
Asystent: Marcin Borkowski
Techniczny: Leszek Lewandowski
Relacja

Warta w słupki, Legia z główki

Legia Warszawa wywalczyła trzy punkty w wyjazdowym spotkaniu 4. kolejki Ekstraklasy z Wartą Poznań. Pierwszą bramkę dla Wojskowych zdobył pod koniec pierwszej połowy Rafael Lopes, a na początku drugiej zanotował asystę przy trafieniu Tomasa Pekharta.


Do Wielkopolski trener Czesław Michniewicz zabrał tylko 19 zawodników. Blok obronny nie różnił się niczym od tego, który obejrzeliśmy we wtorkowym meczu z Dinamem. Spore roszady nastąpiły natomiast na wahadłach. Pod nieobecność Josipa Juranovicia (uraz) i Filipa Mladenovicia (czerwona kartka) szansę gry otrzymali Kacper Skibicki i Mateusz Hołownia. Warszawski szkoleniowiec nie mógł także skorzystać z Josue, który podobnie jak "Mladen" otrzymał karę trzech meczów pauzy po czerwonej kartce w spotkaniu z Radomiakiem. W ataku od pierwszej minuty wystąpili Pekhart, Lopes i Muci.

Mecz mógł rozpocząć się dla Legii fatalnie. Już w 2. minucie Adam Zrelak pokonał Artura Boruca, ale po weryfikacji VAR bramka została nieuznana, bo wcześniej gracz Warty był na spalonym. W 11. minucie strzał zza pola karnego oddał Ernest Muci, ale mocno przestrzelił. Siedem minut później z ostrego kąta uderzał Mateusz Hołownia - niestety wysoko nad poprzeczką. W 28. minucie dobrą akcję Legii zapoczątkował Rafael Lopes, który odebrał piłkę rywalowi na jego połowie, a następnie podał do Kacpra Skibickiego. Młody pomocnik ruszył środkiem boiska i został sfaulowany przez Konrada Matuszewskiego ok. 26 metrów przed bramką. Za to nieprzepisowe zagranie zawodnik Warty został napomniany żółtą kartką. Rzut wolny wykonał Ernest Muci, piłka odbiła się od Adama Zrelaka i nieco zmieniła kierunek lotu,ale jeszcze końcówkami palców dotknął ją bramkarz Warty i wybił na rzut rożny. W 31. minucie Albańczyk popisał się piękną akcją. Minął czterech rywali i uderzył z 11 metrów w słupek. Tym razem bramkarz Warty końcówką stopy zmienił tor lotu piłki. Piłka przetoczyła się jeszcze w poprzek bramki, ale do niej nie wpadła. W odpowiedzi groźną kontrę przeprowadzili poznaniacy, ale przerwał ją Artur Jędrzejczyk. W 34. minucie piłka została wstrzelona w pole karne Legii, gdzie następnie dopadł do niej Łukasz Trałka i trafił w słupek.

Legioniści w końcu objęli prowadzenie w 39. minucie. Tomas Pekhart wypatrzył na lewej stronie Mateusza Hołownię, który dośrodkował idealnie na głowę niepilnowanego Rafaela Lopesa i Portugalczyk z 5 metrów wpakował piłkę do siatki. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy legionistów drugi raz uratował słupek, tym razem po strzale Aleksa Ławniczaka.

Na drugą połowę w szatni został Ernest Muci, który zgłosił trenerowi, że źle się czuje. Początek drugiej części był wymarzony dla podopiecznych Czesława Michniewicza. Wprowadzony za Albańczyka Luquinhas znalazł się w polu karnym z lewej strony, odegrał do tyłu do Rafaela Lopesa, który posłał bardzo miękkie i dokładne dośrodkowanie w okolicę 5. metra, gdzie tylko na to czyhał Tomas Pekhart i z główki podwyższył prowadzenie Wojskowych. W 64. minucie Rafael Lopes znalazł się sam na sam z bramkarzem Warty, ale nie zdołał dobrze opanować piłki i wyłapał ją golkiper gospodarzy. W 78. minucie Luquinhas wypuścił Emreliego, który minął bokiem pola karnego bramkarza, ale jego strzał z ostrego kąta trafił jedynie w boczną siatkę. W końcówce ataki Warty ożywił Mateusz Kuzimski, ale na posterunku był Artur Boruc.

W całej drugiej połowie legioniści kontrolowali przebieg spotkania i zasłużenie zainkasowali trzy punkty.

Minuta po minucie

19:07 - Dzień dobry! Za niecałą godzinę Wojskowi przystąpią do kolejnej walki o trzy ligowe punkty.
19:08 - Sztab szkoleniowy nie dokonał zmian w formacji defensywnej, ale zmuszony był wystawić dwóch nowych wahadłowych. W miejsce Juranovicia (uraz) i Mladenovicia (kartki) zagrają Skibicki i Hołownia.
19:09 - Legioniści wystąpią dziś w białych strojach.
Piłkarze wychodzą już na boisko

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Rozpoczęła Legia
2' - GOL! Warta Poznań
2' - Strzelec gola: Adam Zreľak (Warta)!
3' - To była pierwsza akcja Warty w tym spotkaniu. Daleki wykop bramkarza, dwa podania i Zrelak wyszedł sam przed Boruca. Bramkarz Legii był bez szans
4' - GOL ANULOWANY!
5' - Na szczęście dla Legii strzelec gola był na spalonym
7' - Muci faulował Trałkę
10' - W ataku Legia, przerzut do Hołowni, dośrodkowanie, jednak nikt nie zamykał tej akcji
11' - Dośrodkowanie Muciego z prawej strony - nikt nie zamykał akcji
11' - Niecelny strzał Muciego z dystansu
15' - Okres spokojniejszej gry z obu stron
16' - Nieporozumienie w szeregach Legii, Hołownia nie przejął piłki
18' - Dośrodkowanie Skibickiego, do piłki nie doszedł Pekhart, będzie rzut rożny
19' - Słabe dośrodkowanie, jeszcze Martins wrzuca w pole karne, ale strzał Hołowni był kompletnie nieudany
22' - Spora grupa kibiców wspiera Legię w Grodzisku Wielkopolskim
23' - Żółta kartka: Robert Ivanov (Warta)
24' - Rzut wolny dla Legii po faulu na Pekharcie
25' - Nieudane zagranie Slisza przed bramkę
25' - Na spalonym Hołownia
26' - Slisz do Hołowni, dośrodkowanie... nieudane
26' - Faul Slisza w środku boiska
27' - Rzut rożny dla Warty
28' - Bardzo nieudany, niecelny strzał Czyża
28' - Żółta kartka: Konrad Matuszewski (Warta)
29' - Faulowany Skibicki, który wychodził na niezłą pozycję
29' - Rzut wolny dla Legii, ok. 25 m od bramki
30' - Bezpośrednie uderzenie Muciego, był jeszcze rykoszet, bramkarz musiał interweniować
30' - Szybko wykonany rzut rożny, ale bez żadnego wymiernego efektu
31' - Muci próbował czarować w polu karnym, ale zgubił piłkę
31' - Jak to nie wpadło?!?!?!
32' - Muci świetnie zachował się w polu karnym, oddał strzał, ale piłka uderzyła w słupek
33' - Trałka fauluje Skibickiego w środku boiska
34' - W ataku Warta
35' - Słupek!!!! Dobre uderzenie Trałki, Boruc stał jak zaczarowany
36' - Faul Czyża w ataku na Martinsie
37' - Rzut rożny dla Warty
37' - Kompletnie nieudane uderzenie Matuszewskiego z dystansu
39' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
40' - Dobre dośrodkowanie Hołowni, piłka spadła idealnie na głowę Lopesa. 1-0 dla Legii!
42' - Pekhart leży na murawie, ale legioniści grają dalej
44' - Rzut rożny dla Legii
45' - Wrzutka w pole karne, jeszcze próbował Wieteska
45' - Aut na wysokości pola karnego i kolejny rzut rożny dla Legii
46' - fot. Piotr Kucza / FotoPyK fot. Piotr Kucza / FotoPyK
46' - Złe dośrodkowanie, jeszcze Martins... piłka opuściła boisko
47' - Jeszcze rzut rożny dla Warty
47' - Koniec pierwszej połowy

Strzał Ławniczaka, piłka trafiła w słupek!
Do przerwy Legia wygrywa z Wartą 1-0. Zapraszamy na drugą połowę spotkania
fot. Piotr Kucza / FotoPyK

44' - Zmiana Legia: Ernest Muci Luquinhas
46' - Początek drugiej połowy
47' - Muci zgłosił konieczność zmiany z powodu złego samopoczucia. Na boisku zastąpił go Luquinhas
49' - fot. Piotr Kucza / FotoPyK fot. Piotr Kucza / FotoPyK
50' - Faul Skibickiego w środkowej strefie boiska
50' - Dalekie zagranie w pole karne Legii, Wieteska wyjaśnił sytuację
50' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
50' - Strzelec gola: Tomas Pekhart (Legia)!
51' - Lopes do Luquinhasa, ten zbiegł do linii, odegrał do Lopesa, który posłał idealne podanie na głowę Pekharta. Temu nie pozostało nic innego jak wpakować piłkę do siatki
52' - Rzut wolny dla Warty, legioniści poradzili sobie w tej sytuacji
54' - Rzut rożny dla Warty
54' - Z błyskawiczną kontrą ruszył Slisz, jednak stracił piłkę
57' - Przerzut Lopesa do Skibickiego, ten próbował zagrać w pole karne do Luquinhasa, ale się pomylił
58' - Warta domaga się rzutu karnego, Czyż leży na boisku
59' - Zmiana Warta: Szymon Czyż Mateusz Czyżycki
60' - Dużo chaosu w polu karnym, ale będzie rzut rożny dla Legii
65' - Faulowany Pekhart
66' - Dobre wyjście Lopesa do posłanej przez Boruca piłki, niestety legionista został w ostatniej chwili uprzedzony
66' - Zmiana Warta: Michał Jakóbowski Mario Rodriguez
68' - Luquinhas dobrze wypuścił Lopesa, ten jednak zwolnił tempo akcji
68' - Wrzutka Lopesa do Skibickiego, ten jednak nie przejął piłki w polu karnym
73' - Żółta kartka: Rafael Lopes (Legia)
73' - Lopes musiał zrobić faul taktyczny, za co został ukarany żółtą kartką
73' - Zmiana Warta: Milan Corryn Mateusz Kuzimski
75' - Przerzut Pekharta do Skibickiego, ten jednak stracił piłkę
76' - Zmiana Legia: Rafael Lopes Mahir Emreli
77' - Rzut rożny dla Legii
78' - fot. Piotr Kucza / FotoPyK fot. Piotr Kucza / FotoPyK
78' - Niecelny strzał Emreliego głową
80' - Luquinhas do Emreliego, ten zbyt późno przejął piłkę, ominął bramkarza, ale z ostrego kąta posłał piłkę tylko w boczną siatkę
80' - W boczną siatkę trafił też Kuzimski
82' - Zbyt mocne zagranie Slisza do Emreliego i od bramki Lis
83' - Niezły strzał Kuzimskiego, Boruc broni bez problemów
84' - Zmiana Legia: Tomas Pekhart Maciej Rosołek
86' - Rzut rożny dla Legii
87' - Strzał Slisza z dystansu, Kupczak zablokował piłkę i będzie rzut rożny
87' - jeszcze jeden korner
87' - fot. Piotr Kucza / FotoPyK fot. Piotr Kucza / FotoPyK
88' - Tym razem mamy niecelny strzał Wieteski
89' - Dwóch legionistów leży na murawie
89' - Zmiana Legia: Andre Martins Jakub Kisiel
89' - Zmiana Legia: Kacper Skibicki Lindsay Rose
91' - Sędzia doliczył 3 minuty
94' - Faul Rosołka
94' - Koniec meczu!





Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Wartą Poznań 2-0. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy na relację z Pragi.

Relacja z trybun

Powrót po latach

Dobra, słoneczna pogoda w sierpniowy weekend to idealna okazja do tego, aby się odpowiednio zrelaksować i pojechać: w góry, nad morze, na działkę czy chociażby na grillowanie lub piknik. Dla 400-osobowej grupy kibiców Legii sobotni odpoczynek przybrał jednak zupełnie inną formę. Zamiast na imprezę z rodziną czy znajomymi ruszyliśmy po godzinie 14:00 w drogę wspólną kawalkadą z parkingu przy Estadio WP na stadion Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, gdzie swoje spotkania rozgrywa obecna ponownie od ubiegłego sezonu w Ekstraklasie Warta Poznań. Nie licząc meczu przyjaźni z Radomiakiem sprzed dwóch tygodni, eskapada w ramach czwartej kolejki sezonu 2021/2022 była naszym pierwszym oficjalnym ligowym wyjazdem od... 4 marca 2020 roku, kiedy to na kilka dni przed początkiem pandemii koronawirusa pojechaliśmy do Gdańska.


Cała podróż na zachód Polski trwała około pięciu godzin, tak że na miejscu zameldowaliśmy się niespełna 40 minut przed początkiem meczu. Niektórzy z nas obawiali się, że tak późne przybycie mogło skutkować problemami z dostaniem się na stadion o czasie. Na szczęście nic z tych rzeczy – sprawne skanowanie biletów i bardzo szybkie sprawdzanie na wejściu spowodowały, że niemal wszyscy znaleźliśmy się w sektorze gości przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Czasu starczyło nawet na zaopatrzenie się w miejscowym cateringu w dobrą „giętą” w przyzwoitej cenie. Na pewnego rodzaju ciekawostkę zasługuje fakt, że służby porządkowe przygotowały dla nas dwa parkingi – jeden tuż przy sektorze, a drugi nieco dalej od stadionu. Ten dziwny zabieg spowodował, że momentami część naszej grupy mieszała się z kibicami gospodarzy.

Na trybunach grodziskiego obiektu ostatni raz gościliśmy ponad 13 lat temu – w sezonie 2007/2008, w dodatku na zakazie podczas trwającego ówcześnie konfliktu z ITI. Wówczas w lutym „Wojskowi” przegrali z Groclinem 0-1, a sama drużyna Dyskobolii pół roku później przekształciła się w... Polonię Warszawa. Jak na ironię obecnie próżno szukać obu zespołów w Ekstraklasie czy choćby na jej zapleczu – „Biało-Zieloni” pod nazwą „Nasza Dyskobolia” występują w bieżącym sezonie w piątej lidze, „Czarne Koszule” zaś – w trzeciej.

Dopingiem tego wieczora kierował Michał, który miał już okazję kilka razy zastępować „Starucha” w roli gniazdowego. Jeszcze przed rozpoczęciem widowiska gorąco zachęcał i mobilizował nas do wytężonego śpiewu przez pełne 90 minut, zwłaszcza że tak długo nie byliśmy na ligowym wyjeździe. Przyśpiewka „Jesteśmy zawsze tam...”, którą zaznaczyliśmy swoją obecność na wielkopolskim terenie, brzmiała tak, że niektórzy z nas z pewnością poczuli ciary na plecach. Miejscowi (choć gwoli ścisłości należałoby ich raczej określić mianem przyjezdnych) próbowali się napinać i nas zaczepiać, ale początkowo nie reagowaliśmy na marnej jakości przytyki z ich strony. Przygotowaliśmy dla nich jednak okolicznościowy okrzyk: „Warta, Warta, ch... warta!”, zmodyfikowany w trakcie rywalizacji na „Lech i Warta ch... warta!”, na który jakoś specjalnie nie reagowali. W ogóle możliwości wokalne „Warciarzy” stały na mizernym poziomie. W zasadzie ich doping – oprócz sporadycznych pokrzykiwań „Zieloni, Zieloni!” – praktycznie nie istniał, a jeśli nawet podejmowali jakiekolwiek próby, to w zajmowanym przez nas sektorze pozostawały one niesłyszalne.

Podczas wyjścia piłkarzy na murawę tradycyjnie odśpiewaliśmy „Mistrzem Polski jest Legia”, pozdrowiliśmy Artura Boruca, skandując jego nazwisko, a także motywowaliśmy pozostałych zawodników do szybkiego rozprawienia się z piłkarzami Warty na boisku. Rozpoczęcie pojedynku nie ułożyło się jednak po naszej myśli, bowiem już w drugiej minucie nasi rywale objęli prowadzenie. A tak się przynajmniej wydawało. Niezrażeni niefortunnym początkiem z ogromnym impetem intonowaliśmy „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!”, wierząc, że nasi grajkowie dadzą z siebie możliwie jak najwięcej i odwrócą losy spotkania. Wtem sędzia Lasyk podjął decyzję o wideoweryfikacji VAR, a ta zakończyła się nieuznaniem bramki dla gospodarzy. Zaczynaliśmy zatem od nowa, a „Warciarzom”, którzy przedwcześnie cieszyli się z gola, przesłaliśmy krótki dosadny komentarz.

Nie zapomnieliśmy o pozdrowieniu naszych zgód, odśpiewaliśmy „Gwizdek sędziego” z „udziałem” Artura Jędrzejczyka, a następnie długo i dobrze wykonywaliśmy „Jesteśmy zawsze tam” w wersji z Lokeren. Wydawało się, że powoli się rozkręcaliśmy, ale do wokalnego optimum sporo nam brakowało, co mogło dziwić, zważywszy na długą rozłąkę z ligowymi wojażami. Paradoksalnie po tym niezłym początku w nasze szeregi zaczął się wkradać swego rodzaju marazm. O ile względnie wychodziło nam jeszcze uskutecznianie: hitu z Wiednia, „Dziś zgodnym rytmem” oraz „Warszawy” na dwie części sektora, o tyle wykonywanie pozostałych utworów, zarzucanych przez gniazdowego (a przemaglowaliśmy ich naprawdę wiele), pozostawiało sporo do życzenia. Brak należytego zaangażowania z naszej strony, szybkie przerywanie śpiewania czy problemy rytmiczne polegające na braku odpowiedniej synchronizacji wokalu z bębnem to tylko część naszych dopingowych grzechów tego wieczora.

Na szczęście pod koniec pierwszej połowy zaczęliśmy powoli wracać na odpowiednie tory wokalne – ponownie za sprawą „wiedeńskiego przeboju” i melodyjnej wersji „Jesteśmy zawsze tam”. W trakcie odśpiewywania tego drugiego kawałka naszym futbolistom udało się zresztą wreszcie wyjść na prowadzenie. Mateusz Hołownia dośrodkował piłkę w pole karne do Rafaela Lopesa, a ten główką pokonał Adriana Lisa. W naszym sektorze wybuchła nieopisywana radość. Chwilę wcześniej przeżyliśmy jednak chwile grozy, kiedy Łukasz Trałka trafił w słupek bramki bronionej przez króla Artura. Jak się okazało, nie była to jedyna sytuacja, kiedy serca mocniej nam zadrżały. W doliczonym czasie gry bowiem poznaniacy wykonywali korner. Do futbolówki dopadł Aleks Ławniczak i swoim strzałem trafił w słupek bramki Boruca. Szczęśliwie po tej akcji Lasyk zakończył pierwszą część widowiska.

fot. Piotr Kucza / FotoPyK
fot. Piotr Kucza / FotoPyK

Drugą połowę rozpoczęliśmy od hymnu Legii, po czym przypomnieliśmy gospodarzom, dlaczego tak licznie przyjechali do Grodziska Wielkopolskiego. „Przyszliście chamy, dlatego że my tu gramy!” – wykrzyczeliśmy „Biało-Zielonym”. Próbowaliśmy także przekonać naszych zawodników do tego, aby dalej walczyli o wygraną i podwyższyli wynik rywalizacji. „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!” – krzyczeliśmy przenikliwie w kierunku murawy. „Wojskowi” zdawali się poważnie wsłuchiwać w nasz apel, jako że arcyszybko zdobyli kolejną bramkę. Jej autorem był Tomáš Pekhart. Co ciekawe, gol padł po kolejnym strzale głową.

Rozochoceni pozytywnym obrotem spraw na boisku – jakżeby inaczej – chcieliśmy więcej. „Gola, gola, gola, strzelcie k... gola!” – wołaliśmy do naszych zawodników. Poza tym, by uwierzyli, że byli na najlepszej drodze do zdobycia trzech punktów, wykonywaliśmy długo i donośnie przyśpiewkę „Do boju, Legio marsz, zwycięstwo czeka nas!”, której końcówkę przerobiliśmy z czasem na „Warta, k...o!”. Oprócz tego w naszym repertuarze znalazły się takie klasyki jak: „Chociaż ciężki jest czas”, „Niepokonane miasto” czy „Złodzieje i pijacy”. Przypomnieliśmy także poznaniakom, która trybuna ma prawo mienić się tą najlepszą w Polsce.

Szczyt naszej kibicowskiej aktywności przypadł mniej więcej na ostatni kwadrans rywalizacji. „Wojskowi” co i rusz próbowali atakować bramkę strzeżoną przez Lisa, jednak brakowało im szczęścia, by futbolówka zatrzepotała w siatce oponentów; jeśli już, to grzęzła w tej bocznej. Jako że fortunie trzeba pomagać, zmotywowaliśmy się do jeszcze bardziej wytężonej pracy, śpiewając głośno: „Hej Legia gol!”, „Ole ole, ole ola” czy po raz kolejny wpadające w ucho „Jesteśmy zawsze tam”. Liczyliśmy na to, że trzeci, a może i czwarty gol dla Legii stanie się faktem. Niestety, tym razem musieliśmy się zadowolić skromnymi (acz ładnymi) dwoma trafieniami. Kilku kibiców Warty, którzy znajdowali się na sąsiadującej z nami trybunie, nie wytrzymało ciśnienia wizji pierwszej porażki swojej drużyny w bieżącym sezonie i z wściekłości cisnęło w nasz sektor plastykowymi kubkami z piwem. My z kolei, by zagrać „Warciarzom” na nosie, zaśpiewaliśmy: „Śpiewajmy hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma”. Z kolei gdy sędzia oznajmił gwizdkiem koniec pojedynku, zaintonowaliśmy w kierunku „Biało-Zielonych”: „Tak to już bywa, Legia z k... wygrywa!”. Gospodarze marzyli chyba tylko o tym, by jak najprędzej wrócić do Poznania, jako że błyskawicznie opuścili trybuny stadionu Dyskobolii.

Piłkarze z kolei podeszli przed zajmowany przez nas sektor i otrzymali od nas porcję sowitych i całkowicie zasłużonych braw. „Dziękujemy!” – wołaliśmy do nich wyraźnie zadowoleni z odniesienia przekonującego zwycięstwa. Futboliści odpowiedzieli nam na pytanie, kto wygrał mecz i wspólnie z nami cieszyli się z drugiej w tym sezonie ligowej wygranej. My zaś podkreśliliśmy, że jako kibice z Łazienkowskiej nigdy się nie poddamy.

Przy okazji doszło do sympatycznej i dość niecodziennej sytuacji. Kilkuletni kibic Legii przecisnął się przez ogrodzenie sektora gości i wbiegł na murawę, gdzie na pomeczowym rozruchu trenowało kilku zawodników „Wojskowych”. Wśród nich był Maciej Rosołek, którego prosiliśmy, żeby dał małemu Jasiowi swoją koszulkę. „Daj mu koszulkę, Rosołek, daj mu koszulkę!” – napominaliśmy piłkarza. Ten podbiegł do młodego fanatyka, ale nie oddał trykotu. Zrobił to dopiero grający z numerem 29 Lindsay Rose, zaś Mahir Emreli wziął po chwili Jaśka na ręce i przebiegł z nim po boisku. Takie zachowanie się chwali, zwłaszcza że młody kibic wydawał się zarówno zszokowany, jak i bardzo wzruszony.

Szczęśliwie w porównaniu z innymi obiektami nie musieliśmy długo czekać na opuszczenie sektora gości. Już po 20 minutach mogliśmy bowiem ruszyć do naszych aut, żeby jak najszybciej udać się w drogę powrotną do Warszawy. W stolicy zameldowaliśmy się o trzeciej nad ranem.

W tym tygodniu „Wojskowych” czekają dwa spotkania: pierwsze na wyjeździe przeciwko Slavii Praga w ramach czwartej rundy eliminacyjnej Ligi Europy, której stawkę stanowi udział w fazie grupowej tych rozgrywek, a kolejne u siebie w niedzielę, kiedy Legii przyjdzie się zmierzyć z powracającą na ekstraklasowe murawy Termaliką.

Frekwencja: 3781
Liczba gości: 400
Flagi gości: 2 („Warriors” i „Legia Warszawa”)

Statystyki
Warta Poznań-Legia Warszawa
9strzały12
1strzały celne3
4rzuty rożne10
20faule13
1spalone1
2słupki1
0poprzeczki0
2żółte kartki1
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Boruc'90--------
55.Jędrzejczyk'90----4-22 / 2
4.Wieteska'90--1 / 021-52 / 2
17.Nawrocki'90---12-12 / 1
22.Skibicki'88---13-113 / 3
8.Andre Martins'88----4-76 / 3
99.Slisz'90--1 / 01--95 / 4
3.Hołownia'90-11 / 0--183 / 2
20.Muci'45--3 / 111-61 / 1
9.Pekhart'831-1 / 133-16 / 1
21.Rafael Lopes'75111 / 11--72 / 2
82.Luquinhas'45----1-21 / 0
11.Emreli'15--4 / 011-3-
39.Rosołek'7---2----
63.Kisiel'2-------2 / 0
29.Rose'2------2-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Boruc23 / 21   91%1 / 110----
55.Jędrzejczyk56 / 48   86%-4021 / 16   76%13 / 98 / 73 / 3
4.Wieteska47 / 36   77%-3014 / 11   79%6 / 58 / 62 / 2
17.Nawrocki33 / 28   85%1 / 02720 / 12   60%10 / 510 / 7-
22.Skibicki45 / 29   64%1 / 03615 / 10   67%3 / 212 / 83 / 1
8.Andre Martins61 / 49   80%-4517 / 11   65%3 / 314 / 82 / 1
99.Slisz54 / 44   81%-4617 / 10   59%3 / 114 / 93 / 1
3.Hołownia44 / 32   73%2 / 12616 / 8   50%5 / 311 / 51 / 0
20.Muci18 / 13   72%-2310 / 6   60%2 / 18 / 57 / 4
9.Pekhart23 / 20   87%-2217 / 11   65%5 / 512 / 64 / 3
21.Rafael Lopes36 / 32   89%3 / 33910 / 3   30%2 / 08 / 34 / 1
82.Luquinhas18 / 16   89%1 / 1155 / 1   20%1 / 04 / 11 / 1
11.Emreli3 / 2   67%-107 / 4   57%2 / 25 / 22 / 2
39.Rosołek1 / 1   100%-01 / 0   0%-1 / 0-
63.Kisiel1 / 0   0%-12 / 0   0%-2 / 0-
29.Rose7 / 5   71%-62 / 1   50%2 / 1--
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (65)

NaSpokojnie

3 punkty dopisane ⚽⚽, teraz Europa!

filand

Dziękuję bardzo Legia ⚽️⚽️
Dziękuję redaktorze po studiach na polonistyce..

lucho_83

Najważniejsze 3 pkt, mecz do zapomnienia. teraz Slavia!

WSL

Byly bledy czy nie byly wazne ze 3pkt. przybyly a oceniajac gre 2 polowa lepsza teraz kolej na Slavie P. moze byc powtorka wyniku dzisiejszego meczu bo tez wyjazdowy ! Powodzenia LEGIO !!!

Replika

Znowu brak skupienia na początku spotkania.

vadisodjidjiaofoe

To było proste. Wyzwanie czeka w kolejnej kolejce ;-)

Daszka

Świetny tytuł omówienia meczu.
Zwycięstwo zasłużone, ale oczekiwane.
Nie pozostaje nic innego, jak tylko ruszać do Pragi w optymistycznych nastrojach.
Brawo trener Czesław, brawo drużyna!

Białson

Tylko LEGIA!

imp

Wśród masażystów brakuje Sebastiana K.

Korek

@Pawełek : fatalnie trafiłeś z drwiną Kolego. Dres naszego szkoleniowca nie mógł być brudny ponieważ na ten mecz przywdział on kompletnie nowy wzór z białymi wypustkami. Jeżeli masz wątpliwości, to porównaj go z jego poprzednim dresem i ew. zamieść przepraszające sprostowanko. Czasami warto...

c u L t

BRAWO!TRZY!PUNKTY ! ALE SUPER LEGII NIE WIDAĆ....

Aron86

Tak z innej beczki...

Coś czuje że Damian Warchoł bedzie miał fajne lidzby w Wiśle. Po 3 meczach ma juz 3 bramki. Szkoda ze u nas na niego nie postawiono.

AliMario

Poziom zawodów żałosny...co sezon coraz gorszej z legią i całej ekstraklapa...i z czego się cieszyć ?

Dedi

@WSL:
Porównujesz Slavie do Warty Poznań ?

filand

Tylko głupki walą w słupki..

e(L)

Pekhart się nagle obudził, tylko żeby zdążył coś pokazać/dać Legii w lidze międzynarodowej a nie tylko w ekstraklasie nim jeśli tak miałoby sią stać- odejdzie .

Gra muzyka

Mateusz Hołownia dobry mecz , jak chce to potrafi . Niech pracuje nad koncentracją , tego mu brakowało ostatnio , a dzisiaj dobrze zagrał , na zupełnym luzie dokładnie dośrodkował . Ernest Muci prawdopodobnie zagra w podstawowym składzie przeciwko Slavii Praga . Powinien . Tomek Pekhart zaczyna się dobrze ustawiać w polu karnym - i gol ! Jak to mówią lekarze ''wrócił '', brawo . Rafa Lopez spoko , robił co mógł . Emreli trochę lepiej już , Rosół za krótko grał . Reszta też nieźle - chociaż , te dwa słupki Warty , uuch .... Nieuwaga była chwilami . No to teraz Slavia , naprzód !

c u L t

@Aron86: TO DYREKTORA SPORTOWEGO WINA , ŻE LEGIA TRACI ZDOLNYCH MŁODYCH...NO I PASI BRZUCHA ANTYTRENERKA...

filand

@Gra muzyka:
A propos Muci...jest tak napalony na strzelanie,że daj Boże aby miał dobry celownik..

Paź Króla Woli

@AliMario: z tego np ze jestes zje..m...a tak na przyszlosc nazwe mojego klubu pisz z wiejkiej litery.Legia Warszawa!!!kumasz baze Zj..ie?

Opoor

@AliMario: Całe szczęście, że kończą się wakacje ponieważ wrócisz do szkoły i nauczysz się pisać poprawnie.

Paź Króla Woli

@Opoor: dokladnie...rzekl bym nawet opooooooorowo :) pozdro

Wolfik

@filand : Reszta głupków, koło słupków... :)

Arek

Kurde, nasz Ernesto coraz lepszy. Nie wiem, co tam mu się stanęło, ale szkoda mi było, jak zobaczyłem jego zmianę. Fajnie, że wygrali. Teraz już tylko Slavia.

PLK

Komentarz żenada!!! Po strzałach Muciego dwa razy interweniował bramkarz... Może jakieś okularki?!!!!

PLK

@c u L t: jesteś debilem czy tylko udajesz?!

Jimmy L

Ja z innej beczki, kochani ultrasi, akcja PW w pelni udana . Pozdrowienia od rdzennej Warszawy. Bez was nie ma Legi.

Alex Bielany

Cale szczescie ze tej bramki warcie nie uznali, bo roznie mogloby sie skonczyc

c u L t

@PLK: A co ty doktor z zarzâdu Miodoustnego?!????

jarekk

Z tym biciem braw lepiej poczekać do poważnego meczu bo rywal mizerny. Nawet hołownia dał radę.

olew

Coraz lepszy Muci, już jest dobry, co to będzie dalej ... Rozsądna wygrana. Mecz w Pradze ważniejszy...

artic

Blad w opisie powyzej oba strzaly Ernesta wybronil jakims cudem bramkarz Lis.Z wolnego po rykoszecie odbil koncami palcow na rzut rożny a drugi gdy wydawalo sie ze po ograniu 4graczy Warty strzal Ernesta zaraz wpadnie do siatki Lis odbił noga! Ps.Pokazaly to dokladne powtórki w nc+

Korda

@Alex Bielany : i to właśnie teraz pokazuje jak ważny w piłce jest Var. To co ludzkie oko nie jest w stanie dostrzec można sobie na nagraniu cofnąć. A co jeśli by nie było Var-u? Szybką bramka na 1-0 dla Warty i już by tak słodko mogło nie być

Robert Szenfeld

Brawo Hołownia . Muszę odszczekać moje opinie na Jego temat . Ława pomogła .

Legion

Skibicki jest dramatycznie słaby

PABLO

@Legion:

A mi się podobał.
Chyba oglądaliśmy inny mecz

Legion

@PABLO :
tak, chyba inny. Szczególnie na uznanie zasługuje nieudana kiwka jako ostatni obrońca po której poszło sam na sam od połowy boiska, które na szczęście gospodarcze zmarnowali, bo gość się ruszał jak wóz z węglem. Co piłka to strata. Zresztą tak samo jak z Wisłą Płock.

WSL

@ Dedi: To nie jest porownanie tylko dotyczy samego wyniku !!!

chrisSiekierki

@Legion: Skibicki grał ambitnie i był waleczny a że brak mu doświadczenia i wyrachowania to logiczne bo jest bardzo młody. Ogólnie w tym meczu zagrał nieźle i nie będzie się wstydził swego występu

chrisSiekierki

@Legion: A co do meczu z Wisłą Płock to całkowita zgoda... pierwsza połowa tragiczna ale druga już trochę lepiej.

Darek

Mielismy dużo szczescia.Gratulacje za zwyciestwo.

PedroS-c

Tytuł artykułu powinien chyba brzmieć: "Warta w słupek, Legia z główek". Warta trafiła 2 razy w ten sam słupek a Legia strzeliła gole z 2 różnych główek ;)

Legion

@chrisSiekierki:
Nie napisałem nigdzie, że nie grał walecznie ani ambitnie, tylko że dramatycznie słabo. Ponownie. Cała Legia zagrała mecz raczej słaby, a Skibicki był najsłabszy. Jeśli wg Ciebie ktoś z Legii zagrał słabiej, to słucham, kto to taki. Bo nawet Hołownia i Slisz zagrali dużo lepiej. A jeszcze co do tej waleczności i ambicji to jednak uznaję je za absolutne minimum i nie będę za to chwalił, jeśli ktoś nawet tego minimum nie prezentuje, to zasługuje na krytykę. Jeśli dla Ciebie ambicja i waleczność to już wszystko, to grajmy gośćmi z okręgówki. Ambicji i waleczności im nie braknie. Tymczasem jeśli chodzi o umiejętności, to Skibicki jest dramatyczny. I ile wg Ciebie trzeba zagrać meczów żeby nie kiwać jako ostatni obrońca?

Arek

@Legion: proponowałbym zacząć od tego, że Skibicki to nie obrońca. On uczy się tej pozycji, bo nie ma kto tam grać póki co. To jest typowy skrzydłowy w ustawieniu z czwórką obrońców. I na tym wahadle robi co może, oczywiście z różnym skutkiem. Mi zresztą też się podobał wczoraj.

@Legion

O to to to :)

L

@Arek: To ile czasu potrzebujesz żeby nauczyć się, że jako ostatni obrońca nie masz prawa stracić piłki? Bo ja to wiem od razu i on też powinien. Skończmy szukać usprawiedliwień dla słabej gry naszych piłkarzy bo to nas do niczego nie prowadzi.

chrisSiekierki

@Legion: Katastrofalny błąd jako ostatni obrońca przesłania to że Skibicki nie odstawał od reszty drużyny, zresztą w powtórkach widziałem że tam był faul i var by to wychwycił co oczywiście nie usprawiedliwia naszego zawodnika że próbował dryblingu jako ostatni zawodnik przed bramkarzem.

Katalinski

a te mecze Legii w Lidze Konferencji lub Lidze Europy to będą tylko w Viaplay czy jakiejś telewizji

W Glimt Skiba świetny , więc ??

@Legion: Cytuję Ciebie :'' Tymczasem jeśli chodzi o umiejętności , to Skibicki jest dramatyczny ''. Hmm , popełnił wczoraj duży błąd , jeden . Natomiast oceniasz go całościowo jako dramatycznie słabego i że niby nie ma umiejętności . Weź mu lepiej podziękuj za dwie asysty z wyjazdowego meczu z Bodo .

Wola rodzi takich Paź-ów

@Paź Króla Woli: Poprawiasz innych a sam Masz kłopoty z językiem polskim.Paziu:)

Legion

@W Glimt Skiba świetny , więc ??:
Człowieku, opanuj się z tymi spacjami i zanim zaczniesz pisać komentarze, to weź może przeczytaj jakąś książkę (pierwszą w życiu?) i zobacz jak się używa spacji, bo aż oczy bolą.

Korek

@Legion: no niestety przyczajony Kolego, ale muszę to napisać, cyt.: "(...) pachniało Saską Kępą, a noc się stawała dniem (...)". Uświadom sobie przynajmniej jeszcze na jakiś czas, że Twoje tekst są b. rozpoznawalne, a pamięć o Twoich próbach podboju naszego serwisku niejednemu internaucie nie najlepiej się kojarzy. Dlatego proponuję, abyś odpuścił sobie dalszą aktywność do czasu, aż zrozumiesz na czym polega Twój defekt społeczny.
Ps.: moja, mojsza i najmojsza - w Twoim przypadku, to najłagodniejsze określenie przypadłości, która Cię nadal trapi. Ale, ponoć czas leczy wszelkie rany i przypadłości...


xcv

znakomicie. nadal można liczyć na naszych sędziów - szkoda tylko, że muszą interweniować już w pierwszych pięciu minutach. Lasyk z varem jadą do Pragi?

TYLKO POLSKA piLka

KONIECZNIE MIODOUSTNY KUP TROJAKA Z ODRY OPOLE ,TO NIE SAMOWITY TALĘNT!

Tylko polski jezyk

@TYLKO POLSKA piLka : KONIECZNIE popros mame o kotepetycje z polskiego od wrzesnia...podstawowka wiec jeszcze moze nie jest za pozno...

Paź Króla Woli

@Wola rodzi takich Paź-ów: racja.tlumaczy mnie tylko ze bylo dosc pozno i stan juz ciezki:) zluzuj majty panie(i) mgr

bum

ALEKSANDAR PRIJOVIC szuka sobie klubu.... I podobno z checia wrocilby do Polski chociaz ma duzo lepsze oferty z innych krajow. Nie wiem co na to mr mioduski ale moim zdaniem Pekhart juz powinienn podpisywac kontrakt w Turcji a my powinnismy tego kota zakontraktowac.
MIODUSKI COME ON MAN!!!!!!!!!!!

chrisSiekierki

@TYLKO POLSKA piLka : "Talętów "Ci u nas dostatek...

chrisSiekierki

@Tylko polski jezyk: Polska języka ... trudna języka...

Legion

@Korek:
??? Gościu, zmień dilera.

Cezarianski

@Katalinski: z gry twojej drużyny będą puszczane slajdy w remizie.

Jacek Kurski

@Katalinski: jak Prezes pozwoli bedziem nadawac...

antbulwa

@xcv: nie, będą już ustawiać majstra z Poznania przy zielonym stoliku jak już to w historii bywalo

Katalinski

@Cezarianski:
czego śmierdzielu zabierasz głos - nie masz co ze sobą zrobić to
kanarkowi spuść łomot bo wyglądasz jak byś psa spompował
ze dwa dni temu

Bbk

@Tylko polski jezyk: a ty polonisto zatrudnij soe jako nauczyciel bo sa braki

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.