Ekstraklasa
28. kolejka
#LPOLEG
39225
Poznań
9.04.2022
17:30
Lech Poznań
Legia Warszawa
Lech Poznań
1-1
Legia Warszawa
30' Satka
(1-1)
Rafael Lopes 40'
1 Mickey van der Hart
4 Tomasz Kędziora 79'
37 Lubomir Satka
16 Antonio Milić
5 Pedro Rebocho
97 Dawid Kownacki
22 Radosław Murawski
6 Jesper Karlstrom 79'
24 Joao Amaral 73'
7 Jakub Kamiński 79'
9 Mikael Ishak 84'
35 Filip Bednarek
2 Joel Pereira 79'
3 Barry Douglas
10 Dani Ramirez
11 Filip Marchwiński 84'
21 Michał Skóraś 79'
25 Pedro Tiba
30 Nika Kwekweskiri 79'
50 Adriel Ba Loua 73'
Richard Strebinger 15
Mattias Johansson 6
Lindsay Rose 29
Mateusz Wieteska 4
Artur Jędrzejczyk 55
57' Lirim Kastrati 7
Bartosz Slisz 99
46' Jurgen Celhaka 16
Josue 27
Maciej Rosołek 39
62' Rafael Lopes 21
Maciej Kikolski 80
78' Ihor Charatin 14
Joel Abu Hanna 23
78' 46' Patryk Sokołowski 18
Kacper Skibicki 22
Filip Mladenović 25
57' Benjamin Verbić 77
Szymon Włodarczyk 28
62' Tomas Pekhart 9
Trener: Maciej Skorża
Asystent trenera: Rafał Janas
Kierownik drużyny: Mariusz Skrzypczak
Lekarz: Krzysztof Pawlaczyk
Masażyści: Maciej Łopatka, Marcin Lis
Trener: Aleksandar Vuković
Asystent trenera: Aleksandar Radunović
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Filip Latawiec
Masażyści: Przemysław Wielebski
Sędziowie
Główny: Damian Sylwestrzak
Asystent: Adam Karasewicz
Asystent: Bartosz Kaszyński
Techniczny: Sebastian Jarzębak
Relacja

Podział punktów

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Lechem Poznań w najciekawiej zapowiadającym się sobotnim spotkaniu Ekstraklasy. Na prowadzenie najpierw wyszli gospodarze za sprawą Lubomira Satki, a potem do remisu doprowadził Rafael Lopes, wykorzystując dośrodkowanie od niezawodnego Josue.


Mecz dobrze rozpoczął się dla Lecha. Kilka minut po pierwszym gwizdku z dystansu piłkę kopnął Radosław Murawski, jednak dobrze poza linię odbił ją Richard Strebinger. Chwilę potem legionistów uratowała już poprzeczka. Joao Amaral przymierzył z rzutu wolnego i na szczęście nieco zabrakło mu precyzji. Potem z boiska wiało nudą. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, gdzie na dodatek lepiej prezentowali się gospodarze. W 30. minucie lechici wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zgraniu piłki przez jednego z gospodarzy, uderzeniem z powietrza Strebingera zaskoczył Lubomir Satka.

To trafienie musiało podziałać na gospodarzy jak zimny prysznic. Legioniści musieli wreszcie zacząć grać bardziej ofensywie, aby jeszcze przed przerwą doprowadzić do remisu. Kiedy wydawało się, że na przerwę drużyny zejdą przy prowadzeniu Lecha, to nieco niespodziewanie do remisu doprowadził Rafael Lopes. Portugalczyk wykończył dośrodkowanie z rzutu wolnego Josue i głową zmusił Mickeya van der Harta do kapitulacji. Można śmiało powiedzieć, że jedyne groźne sytuacje w pierwszej połowie zakończyły się bramkami.

Zaraz po zmianie stron dwukrotnie bardzo dobrze zachował się Richard Strebinger. Austriak najpierw odbił mocny strzał Mikaela Ishaka, a za moment na rzut rożny sparował strzał... Lindsaya Rose'a. Obrońca Legii omal nie zaskoczył własnego bramkarza strzałem głową. Przez kolejne minuty obraz gry nie ulegał zmianie. Gospodarze starali się naciskać i atakować skrzydłami, jednak mistrzowie Polski skutecznie się bronili.

Legioniści skupili się głównie na zagęszczeniu środka pola i niedopuszczaniu przeciwników pod swoje pole karne. Sami mieli jednak również spore trudności ze stworzeniem jakiegokolwiek zagrożenia pod bramką bramkarza z Poznania. W doliczonym czasie gry za faul taktyczny z boiska wyleciał Ihor Charatin, a Lech zyskał dobrą szansę na gola z rzutu wolnego. Z niego szczęścia spróbował Nika Kwekweskiri i tym razem legionistów uratował słupek!

Minuta po minucie

16:30 - Za godzinę pierwszy gwizdek, który rozpocznie mecz Legii z Lechem. Gospodarze w przypadku wygranej przeskoczą w tabeli Pogoń Szczecin, która w piątek niespodziewanie uległa Wiśle Płock.
16:43 - W ataku Legii dzisiaj niespodziewanie Rafael Lopes, który zastąpił Tomasa Pekharta. Czech mecz rozpocznie na ławce rezerwowych
16:57 - W dzisiejszym meczu zagrożeni pauzą w kolejnym ligowym spotkaniu są Artur Jędrzejczyk, Ihor Charatin i Patryk Sokołowski.
17:09 - Lech w tym sezonie przegrał u siebie tylko raz - miało to miejsce 6 marca, kiedy trzy punkty z Bułgarskiej wywiózł Raków Częstochowa.
17:25 - Pozostały minuty do startu świetnie zapowiadającego się starcia. Piłkarze w tunelu już czekają do wyjścia na boisko
17:28 - Ruszyli!
17:29 - Kapitanami dzisiejszego wieczoru są Mikael Ishak i Artur Jędrzejczyk

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gramy. Mecz rozpoczął Lech
2' - Strebinger wybił daleko piłkę, ale lechici szybko przejęli ją w środkowej strefie
2' - Kędziora zderzył się głową z Maciejem Rosołkiem. Na szczęście legioniście nic poważnego się nie stało
3' - Milić naciskany przez Kastratiego i będzie aut dla gości
4' - Faul w środkowej strefie boiska. Piłka dla Legii. Faulowany był Celhaka
5' - Wieteska bardzo źle wymierzył podanie i piłkę spokojnie złapał van der Hart. Gospodarze budują kolejną akcję ofensywną
5' - Pierwszy groźny strzał Lecha. Murawski płasko zza pola karnego i na rzut rożny piłkę odbił Strebinger
6' - Żółta kartka: Mattias Johansson (Legia)
7' - Johansson sfaulował przed polem karnym mijającego go Karlstroma. Rzut wolny dla gospodarzy. Strebinger będzie musiał być wyjątkowo czujny
7' - Do uderzenia szykuje się Joao Amaral....
8' - Amaral i poprzeczka ratuje Legię!
8' - Portugalczyk posłał piłkę ponad murem, wydawało się, że blisko wszystkiego jest Strebinger, jednak ostatecznie mistrzów Polski uratowało obramowanie bramki
9' - Legia ma problem w środku pola. Jak na razie Lech zbudował tam bardzo szczelne zasieki
10' - Dośrodkowanie Rosołka z lewej strony i spokojna interwencja bramkarza Lecha
11' - Kastrati stara się przeszkadzać Rebocho, który jest wyjątkowo aktywny na lewej stronie
12' - Kamiński uciekł na skrzydle Johanssonowi, ale na szczęście wszystko asekurował Rose
14' - Lech nie spieszy się z kolejną akcją. Na razie spokojnie rozgrywa piłkę pomiędzy obrońcami
15' - Daleka piłka od Joue do Kastratiego, ten ograł obrońcę, podał do Rosołka, ale ten fatalnie skiksował
17' - Brzydki faul Kalstroma na Sliszu. Piłka dla Legii
17' - Fatalny błąd Wieteski, który chciał podać do kolegi z zespołu, a wybił piłkę na aut
19' - Leży teraz na boisku Murawski, który starł się z Lopesem
21' - Lech ponownie w posiadaniu piłki. Jeśli chodzi o tę statystykę, to gospodarze wypadają lepiej od swoich przeciwników
22' - Akcja Lecha prawą stroną. W pole karne wpadł jeden z lechitów, dośrodkowanie i dobrze ustawiony był Wieteska. Będzie tylko rzut rożny
23' - Dośrodkowanie z kornera nieco za głębokie. Udane piąstkowanie Strebingera
24' - Za mocne podanie do Rebocho, który nie miał szans do piłki. Od bramki zacznie golkiper Legii
25' - Rosołek sfaulował Kownackiego. Wolny dla Lecha
26' - Legii zupełnie nie wychodzi budowanie akcji od obrońców. Tym razem prosty błąd w wyprowadzeniu piłki popełnił Rose
26' - Płaskie podanie z lewej strony od Rosołka, piłkę przepuścił Lopes, jednak nikogo nie było za Portugalczykiem. Szkoda..
28' - Amaral mijał rywali jak tyczki i na szczęście w porę zdołał go powstrzymać Wieteska. Za moment Lech odzyskał jeszcze piłkę, a w dobrej sytuacji odnalazł się Ishak. Jego próba poszybowała jednak wysoko ponad bramką
29' - Kolejna prosta strata na połowie Lecha
30' - Żółta kartka: Bartosz Slisz (Legia)
30' - Nieładne zachowanie Slisza, który od tyłu sfaulował Karlstroma
31' - GOL! Lech Poznań
31' - Strzelec gola: Lubomir Satka (Lech)!
31' - Niestety, Lech objął prowadzenie
32' - Wrzutka z rzutu wolnego, przegrany pojedynek główkowy, przez co za moment piłka trafiła do Satki. Ten uderzeniem z powietrza pokonał Strebingera
34' - Nie ma co ukrywać, że Legia nie pokazał do tej pory nic. Lech natomiast ma olbrzymią przewagę w posiadaniu piłki, co udało mu się udokumentować strzeleniem gola
35' - Akcja Legii na lewej stronie, ale wszystko zdecydowanie zbyt wolno. Już Lechowi udało się wypchnąć legionistów daleko od własnej bramki
36' - Amaral ograł na lewej stronie jednego z graczy Legii. Jego strzał na bramkę Strebingera był na szczęście bardzo niedokładny
38' - Zbyt długie podanie do Kastratiego i spokojna interwencja bramkarza Lecha
38' - fot. Mishka / Legionisci.com
39' - Ostry faul na Murawskim i znowu piłka dla Lecha
41' - Murawski sfaulował teraz z kolei Jędrzejczyka. Zdecydowanie więcej dzisiaj ostrej gry niż dogodnych okazji pod jedną lub drugą bramką
41' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
41' - Strzelec gola: Rafael Lopes (Legia)!
41' - I jak na zaprzeczeniem tych słów... Mamy remis!
42' - Josue idealnie dośrodkował z rzutu wolnego, a van der Harta głową pokonał Rafael Lopes!
42' - Lopes odpłacił się tym samym za zaufanie trenera, który zdecydował się dzisiaj dać mu szansę gry od pierwszej minuty
44' - Lech stara się jeszcze przed przerwą zagrozić Legii, na razie jednak legioniści się dobrze ustawiają
45' - Kastrati sfaulował w środku pola Kamińskiego. Po chwili Kownacki podbiegł do naszego piłkarza, zwracając mu uwagę na nieładne zachowanie
46' - Żółta kartka: Mikael Ishak (Lech)
47' - Ishak sfaulował Josue bez piłki za co słusznie został ukarany żółtą kartką
47' - Widać, że na boisku pomiędzy piłkarzami iskrzy coraz mocniej
47' - Koniec pierwszej połowy

Koniec pierwszej połowy. Drużyny schodzą z boiska przy remisie 1-1. Wracamy do naszej relacji za 15 minut
fot. Mishka / Legionisci.com
Piłkarze wrócili na boisko

46' - Początek drugiej połowy
47' - Zmiana Legia: Jurgen Celhaka Patryk Sokołowski
47' - Jedna zmiana w Legii. Środek pola wzmocnił Sokołowski
48' - Mocny początek ze strony Lecha. Dalekie podanie do Ishaka i z jego strzałem poradził sobie Strebingera. Za moment swojego bramkarza omal nie zaskoczył Rose... Znów jednak Austriak świetnie się zachował na linii i mamy tylko rzut rożny.
49' -
50' - Dalekie podanie do Kastratiego, który nie zdołał opanować piłki. Chorwat wracając się na swoją połowę sfaulował jeszcze Murawskiego
51' - Szybka kontra Lecha, którą zepsuł złym podaniem Kownacki
52' - Podanie do Kamińskiego, ten spróbował uderzenia, które zdołał zablokować Rose
53' - Kolejny rzut rożny dla Lecha
55' - Rosołek poprowadził akcję środkiem pola. Młody napastnik dograł do biegnącego Jędrzejczyka, a jego podanie zostało zablokowane. Rzut rożny dla gości
55' - Sokołowski wyprzedził Amarala i przerwał dobrze zapowiadającą się kontrę Lecha
58' - Zmiana Legia: Lirim Kastrati Benjamin Verbić
58' - Druga zmiana w Legii. Kilkadziesiąt minut od Vukovicia dostał Benjamin Verbić
59' - Spokojnie upłynął pierwszy kwadrans drugiej połowy
60' - Jędrzejczyk dośrodkował w pole karne i Rebocho dla bezpieczeństwa wybił piłkę poza linię końcową
60' - Mocne dośrodkowanie od Josue, ale nikomu nie udało się zamknąć akcji na drugim słupku
62' - Na boisku leży Lopes
62' - Niestety, wygląda na to, że Portugalczyk nie będzie mógł już kontynuować swojego udziału w tym meczu
63' - W jego miejsce wejdzie Tomas Pekhart
63' - Zmiana Legia: Rafael Lopes Tomas Pekhart
64' - Rebocho do środka pola do Kownackiego. Pomocnik gospodarzy w porę został powstrzymany
65' - Wrzutka Murawskiego i skuteczna interwencja Rose`a
68' - Faul na Jędrzejczyku na lewej stronie. Będzie okazja do dośrodkowania
69' - Niebezpieczne zderzenie głowami. Leżą na murawie piłkarze Legii i Lecha
69' - Sokołowski i Murawski najbardziej ucierpieli
70' - W drużynie Lecha na boisku pojawi się za moment Ba Loua
71' - Sokołowskiego zastąpi najprawdopodobniej za moment Charatin
73' - Charatin ponownie usiadł jednak na ławce rezerwowych. Sokołowski kontynuuje grę z opatrunkiem na głowie
74' - Zmiana Lech: Joao Amaral Adriel Ba Loua
74' - Verbić wypchnięty sprzed pola karnego Lecha
76' - Prosta strata Legii. Od bramki zacznie bramkarz gospodarzy
76' - Przed nami ostatni kwadrans meczu. Czy ktoś zdoła jeszcze przyspieszyć grę?
77' - Faul Jędrzejczyka. A za głośne protesty ukarany żółtą kartką został... siedzący na ławce rezerwowych Filip Mladenović
77' - Żółta kartka: Filip Mladenović (Legia)
78' - Niestety ostre starcie Sokołowskiego z Kownackim i znowu krwią zalał się piłkarz Legii
79' - Tym razem nie obejdzie się już jednak bez zmiany. Charatin znowu gotowy do wejścia
79' - Zmiana Legia: Patryk Sokołowski Ihor Charatin
80' - Zmiana Lech: Tomasz Kędziora Joel Pereira
80' - Zmiana Lech: Jakub Kamiński Nika Kwekweskiri
81' - Zmiana Lech: Jesper Karlstrom Michał Skóraś
81' - Trzy zmiany w Lechu, a do końca meczu już tylko dziesięć minut
83' - Pekhart chciał dograć na skrzydło do Johanssona, ale uczynił to zbyt mocno i pika wyszła na aut
84' - Żółta kartka dla Vukovicia
85' - Zmiana Lech: Mikael Ishak Filip Marchwiński
88' - Złe podanie do wybiegającego na skrzydle jednego z graczy Legii. Piłkę przejęli obrońcy Lecha
89' - Mecz zbliża się ku końcowi. Od dobrych kilkunastu minut nie zobaczyliśmy ciekawej akcji strzeleckiej
89' - Faul na Josue w środku pola
91' - Błąd w polu karnym popełnił van der Hart, ale niestety Pekhartowi zabrakło szczęścia, aby z tego skorzystać
92' - Sędzia doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry
92' - Żółta kartka: Ihor Charatin (Legia)
93' - Ostry taktyczny faul Charatin tuż przed polem karnym.
93' - Tak naprawdę Ukrainiec balansował na granicy czerwonej kartki...
93' - Będzie analiza VAR...
94' - Czerwona kartka: Ihor Charatin (Legia)
94' - Zmiana decyzji. Czerwona kartka zamiast żółtej. Charatin wylatuje z boiska!
95' - I teraz będzie okazja dla Lecha z rzutu wolnego
95' - Ależ było blisko!
95' - Kwekweskiri huknął z rzutu wolnego i tym razem słupek uratował Legię!
97' - Koniec meczu!





Koniec spotkania. Legia podzieliła się punktami z Lechem, który w samej końcówce miał sporo dobrych okazji na strzelenie gola
Ostatecznie wynik nie uległ już jednak zmianie, a piłkarzom Legii należą się brawa za oddanie serca na boisku.
Dziękujemy za śledzenie relacji LIVE i zapraszamy po więcej na Legionisci.com

Relacja z trybun

Niekończąca się zabawa

Trzy dni po meczu w Częstochowie przyszło nam jechać na kolejny wyjazd za Legią. Tym razem w zdecydowanie liczniejszej grupie, bowiem do Poznania otrzymaliśmy 2 tysiące biletów. Jeszcze dzień przed meczem nie było pewne, czy na stadion przy Bułgarskiej wejdziemy, bowiem działacze Lecha wraz z policją próbowali nie dopuścić do wniesienia naszej oprawy. Ostatecznie wszystko się udało, a na trybunach zaprezentowaliśmy takie pierdo...cie, jakiego dawno nie było na wyjazdowym szlaku.


W związku z brakiem wolnego taboru kolejowego, na wyjazd do Poznania nie mogliśmy pojechać pociągiem specjalnym, więc w drogę ruszyliśmy autokarami. Co ciekawe był to pierwszy tak liczny wyjazd autokarowy w naszym wykonaniu od 2006 roku, kiedy takim środkiem lokomocji udaliśmy się do Zabrza. W Poznaniu po raz ostatni autokarami byliśmy rok wcześniej, czyli przed siedemnastu laty.



W drogę do Wielkopolski ruszyło z Warszawy 29 autokarów od spora liczba aut. Cała podróż odbywała się w obecności licznej grupy policji. Z dwoma postojami po drodze dotarliśmy na miejsce z odpowiednim zapasem czasowym. Mieliśmy ponad 2,5 godziny na wejście na sektor gości. Czas ten okazał się wystarczający, by cała nasza grupa zajęła miejsca na trybunie. Jeszcze dzień przed meczem były spore wątpliwości, czy przygotowana przez Nieznanych Sprawców oprawa, wejdzie na stadion. Już w przeszłości mieliśmy problemy z tym związane, a NS-i - kiedy nie pozwolono na wniesienie sektorówki "Mistrz nie do Poznania" - nie weszli na trybuny poznańskiego stadionu. Wiele wskazywało na to, że i tym razem czeka nas podobna historia z choreografią, bowiem działacze Lecha zapowiedzieli, że nie wpuszczą żadnych sektorówek na sektor gości. To zaś zwiastowało, że cała nasza 2-tysięczna grupa spędzi cały mecz na parkingu przy poznańskim stadionie. Dopiero kilkanaście godzin przed meczem, po nagłośnieniu tematu, fani Lecha interweniowali i ostatecznie sektorówka mogła zostać wniesiona.



W sektorze gości wywiesiliśmy 18 flag: CWKS Legia (debiut), Legia Warszawa, A melanż trwa, (L), Ultras Legia, Jesteśmy waszą Stolicą, Wiara szacunek uznanie, Legia to my, Legioniści, Grochów, Gocław, Wola, Śródmieście Płd., Szczecinek, Grójec, Capital City, Legia UZL, Jelonki.



Na trybunach zasiadł komplet, blisko 40 tysięcy widzów - lechici sprzedali wszystkie wejściówki parę dni przed meczem. Sporo osób po stronie gospodarzy miejsca na trybunach zajęło tuż przed pierwszym gwizdkiem. Gospodarze na wyjście piłkarzy zaprezentowali na trybunie prostej kartoniadę - na niebieskim tle utworzone zostało tajemnicze hasło "NSNP", które udało się rozszyfrować dzięki pomocy wujka google ("Nigdy Się Nie Poddawaj"). Był to jedyny akcent ultras po stronie Lecha przy okazji tego meczu.



Od samego początku ruszyliśmy z głośnym dopingiem. Na początku meczu zaprezentowaliśmy również pierwszą oprawę. Na części naszego sektora rozciągnięta została malowana sektorówka przedstawiająca Putina na szubienicy. Zachęciliśmy cały stadion do wspólnych, antyrosyjskich śpiewów. Z naszego sektora niosło się kolejno "Je...ć ruskich i Putina, hej", "Je...ć Putina, mordercę i skur...na" oraz "Rus.. k... aejaejao". Kiedy ze strony poznaniaków - przynajmniej tych z sektorów z prostej poleciało "Putin cw..", rozciągnęliśmy dalszą część sektorówki - herb Spartaka na koszulce, w którą był ubrany. Chwilę później zaintonowaliśmy jeszcze - "Jest k... taka, co ma kolegę Spartaka" oraz "A Spartak ch..., a Lech to cw...".

Doping z naszej strony był naprawdę bardzo dobry. Nie trzeba było nikogo specjalnie mobilizować do maksymalnego wysiłku. I chociaż jako pierwsi powody do radości mieli poznaniacy, to niespodziewanie - kilka minut przed przerwą - nasi gracze doprowadzili do wyrównania. Była olbrzymia radość, a to co pokazaliśmy ze swojej strony w drugiej połowie, trudno opisać słowami. Nakręcaliśmy się z każdą kolejną pieśnią. Świetnie wychodziło nam "Warszawska Legio zawsze o zwycięstwo walcz". Odśpiewaliśmy również jeszcze aktualną piosenkę (na melodię "Let it be") - "Legia mistrz, Legia mistrz, Legia mistrz, Legia mistrz... Lech to stara k..., Legia miiiiiistrz!".



Gospodarze w pewnym momencie, kiedy nasz trener wybuchał po raz kolejny przy linii bocznej, ożywili się, skandując "Vuković ch... ci na imię" (w nawiązaniu do przedmeczowej wypowiedzi "Vuko" o tym, że zanim Lech połączył się z Amicą, spotkania Legii z wielkopolskim klubem nie były aż tak istotne). My z kolei szybko odpowiedzieliśmy lechitom - "Po co te krzyki? Wy powstaliście z Amiki!" oraz "Hej k...y, śmiecie, to nie jest wasze stulecie".

Kilkanaście minut przed końcem spotkania ruszyliśmy z pieśnią "Nie poddawaj się, ukochana ma...". Prawdziwa petarda miała jednak dopiero nadejść. Niespełna 10 minut przed końcem ruszyliśmy z pieśnią "Gdybym jeszcze raz, miał urodzić się...". Od razu była moc, a do tego z każdym kolejnym wykonaniem wkręcaliśmy się jeszcze bardziej... W międzyczasie zaprezentowaliśmy też pirotechnikę (głównie ognie wrocławskie i czarne świece dymne) w asyście kilkudziesięciu dużych flag na kijach. Mecz w końcu dobiegł końca, miejscowi zaczęli dość szybko opuszczać stadion, my tymczasem dalej byliśmy jak w transie. Jeszcze 20 minut po meczu dalej śpiewaliśmy na maksymalnych obrotach "Gdybym jeszcze raz...". Niesamowita zabawa, jakiej dawno nie było na wyjeździe.



Kiedy w końcu skończyliśmy, stadion był już zupełnie pusty. My zaś postanowiliśmy bawić się dalej, urządzając konkurs na najgłośniejsze "Ceeeee", czy śpiewając "Bo Warszawa jest od tego, aby bawić się na całego". Na koniec zaś, poniekąd nawiązując do końcowego wyniku, zaśpiewaliśmy - "Jak wygramy to się schlamy, jak przegramy to się schlamy, jak zremisujemy, to się naje...y". W związku z pomeczową zabawą oczekiwanie na wyjście z sektora minęło w oka mgnieniu i dość sprawnie zajęliśmy miejsca w autokarach. Powrót odbywał się w bardzo dobrej atmosferze i szybciej niż w pierwszą stronę pokonaliśmy całą trasę. Rzadko w ostatnich latach dane nam było podróżować autokarami, ale jak się okazuje, jest to również ciekawa opcja na integrację. Brawa dla organizatorów wyjazdu, bo roboty przy okazji tego meczu było sporo.

Wtorkowy mecz charytatywny z Dynamem Kijów, który rozegrany zostanie na naszym stadionie, zostanie zbojkotowany przez fanów Legii. Na trybunach widzimy się dopiero w świąteczny poniedziałek, kiedy czeka nas mecz z Piastem Gliwice.

Frekwencja: 39 225
Kibiców gości: ok. 2000
Flagi gości: 18
Autor: Bodziach

Fotoreportaż z meczu - 75 zdjęć Mishki
Fotoreportaż z meczu - 66 zdjęć Hagiego

Statystyki
Lech Poznań-Legia Warszawa
9strzały3
3strzały celne1
6rzuty rożne2
16faule11
0spalone1
1słupki0
1poprzeczki1
1żółte kartki3
0czerwone kartki1
Oceń legionistów
Komentarze (110)

grzesiek

Mial byc hit a byl kit

MarioL

No i nie jest złe.Jeszcze tylko żeby Raków wygrał.

ja

Rose profesor !
Prooo feee sor

Po(L)ubiony

Sędzia Sylwestrzak: Lech - 16 - fauli, jedna żółta, Legia - 11 fauli, cztery żółte, jedna czerwona.

Jano

no nie wiem czy Lech grał słabiej czy Legia lepiej? Bo sędzia robił wszystko żeby amica wygrała ale mu nie wyszło, cóż mały kroczek do utrzymania jest.

Pjoter

Jakby zagrali naprawdę,a nie dla jaj to by pokonali Lecha...szkoda....

Stasio_Perkoz

Tylko Raków! A pyry są tak ujowe że ustawa tego nie przewiduje

Mr T

Mladenovic dawno kartki nie dostał? ;)

Gryfus

Brawo Legia!!!

Marce (L)i

@Po(L)ubiony: Witam.Masz 100%racji.Sędziowanie wybitnie "gospodarskie".

Gryfus

@Z Wielkopolski: przestań się mazać

Darek

Jeden celny strzał Legii. Obie drużyny mało przebiegły kilometrów. Rozbili głowę Sokołowskiemu dwa razy i bez kartki. Zasłużona czerwona kartka dla Charatina.
Rysiu dobrze w bramce. Nie podaje do przeciwników jak Boruc. Slisz słabo co mnie nie dziwi.
Powinien być karny dla amiki w ostatniej minucie.

Gienek

@Z Wielkopolski: Chyba spadłeś z konia lub uderzyłeś się w czoło. Sylwestrzak sędziował na korzyść łacha, żólta kartka dla Johansona na samym początku meczu z kapelusza. Taka kartka mocno podcina skrzydła zawodnikowi na cały mecz!

Yeti

Brawo Legia. W tych okolicznosciach uwazam ten remis za sukces.

chrisSiekierki

@Po(L)ubiony: Mylisz się kolego. Na boisku Legia dostała dwie żółte i jedną czerwoną. Zółte dostali Johanson i Slisz. Mladenovicia żółtej to nie licz bo poza boiskiem. A czerwona Charatina jak najbardziej prawidłowa z tym że zrobił bardzo dobrze...

Karol:

O co Wam chodzi? To jest to! To jest Legia i Vuko! Gratulacje! Cymbergaiści, nie zabierajcie głosu. To co wypisujecie jest głupie i śmieszne.

Misiek75

Brawo że nie daliśmy im wygrać .Za to piękna sektorówka .Pokazuje z kim ci szmaciarze mają zgodę !!!!

Sebo(L)

Brak jakości w Legii widoczny jest niestety gołym okiem.Lech przy dzisiejszej dyspozycji był do ogrania nawet bez wielkiego wysiłku ale właśnie brak jakości to decydujący na chwilę obecną aspekt,który nie pozwala Legii wygrywać takich meczów.Tempo rozgrywanie piłki w wykonaniu "Wojskowych" jest irytująco powolne,zagrania na jeden kontakt można policzyć na palcach jednej ręki.Akcje Legii przeprowadzane są w ślimaczym wręcz tempie,przez co drużyna przeciwna gasi je w zarodku.Podejmowanie decyzji przez piłkarzy też jest spóźnione przez co rywal nie ma problemu z przerywaniem akcji zaczepnych Legii.Cieszy zdobyty punkt na gorącym terenie,niestety sama gra już nieco mniej ale chwała za utrzymanie wyniku do końca spotkania.

Atmosferić

Dramatyczny mecz - kapitalny wynik, jak na mecz w którym Legia nie miała trenera i 7 zawodników.

Łach pozen przereklamowany jak nigdy.

Krzeszczu 2.0

Ta Legia to nic nie gra, daleko na tych Rosołkach, Kastratach, czy Śliżach nie zajedziemy. Potrzebne jest kilka mega kocurów!

(L)eo

Lindzej proferos,coraz bardziej podoba mi się ten chłopak,mega pewny siebie. Co do dzisiejszego spotkania, zasłużony remis. Mam nadzieję tylko,że już tego bezmózga z numerem 7 w koszulce Legii nie zobaczę. Co za kurde dramatyczny występ. Zagrzeb zrobił deal życia. Mam nadzieję też że Slisz po sezonie odejdzie gdzieś do jakiejś Niecieczy,bo tam by pasował poziomem idealnie. Charatin,ta kartka była piękna,brawo za tą akcję,ale możesz już wracać na Ukrainę.

W(L)

Wreszczie szczęście dopisało...

(L)eo

@Krzeszczu 2.0: No popatrz,nikt z nas na to jeszcze nie wpadł,brawo !

Biała Siła

@Krzeszczu 2.0:No ,wszyscy wiemy a ja gratuluję chłopakom ,za cenny remis ,Jaki jesteś nie mądry to nawet ustawa nie przewiduje ,poprostu głupi

Biała Siła

Dziękuję chłopaki ,w tak trudnym meczu remis jest super ,

gleg

Brawo !!!!!!!!!!!!!!
Raków i Lech po 1:1 na wyjazdach z zespołami co walczą o mistrza.
Legia gra coraz lepiej, a jak ktoś tego nie widzi to jest ślepy

Mietek

@Artur z Poznania: Po maść trzeba iśc do apteki. Niestety ponoć już w całym Poznaniu takich maści w aptekach zabrakło...

Farme(L)

Znowu remis z jakąś prowincją… qrwa Vuko grać qrwa mać….
Z ręką nie jestem przekonany, ale pisanie przez słowików, że sędzia wydrukował to jest żałosne biorąc przekrój całego meczu….
Jeszcze z majstrów czy miszczow jeden mecz… Legia majstry/miszcze 2:2 jak dotąd…

Olo

@gleg: Ty widziałeś mecz? Legia była słabiutka, inna sprawa, że Lech też niczego nie pokazał, jak to ma być mistrz, to nie mamy żadnych szans w pucharach.

Ibor

@Farme(L): odwal się od Vuko bez niego bylibyśmy w czarnej d…pie

Atmosferić

@Sebo(L): Wystarczyło zaatakować 4/5 zawodnikami i LEgia by to wygrała - ale Vuković zakazał grać w przerwie... sabotażysta.

Piotrek

Idę odcedzić kartofle

Michał

Brawo panowie za ten punkt i dzięki za mecz walki. Teraz mam prośbę.. Pogońcie teraz Piast Gliwice i Waldemara... dzięki bardzo LEGIO WARSZAWA!!! Pozdrawiam wszystkich Legionistów i Legionistki.

Atmosferić

Legia zagrała jak bruk-bet - wysrana i bez jaj. Niestety łacha wystarczy przycisnąć zaatakować większą liczbą piłkarzy i go nie ma. Niestety Vuković to gamoń taktyczny i zapewne pojechał tam po remis. Dobrze że go nie będzie od lata.

Gra Legii to gówno totalne. Tam nie ma nic. Ten Josue jedyny który potrafi coś grać ale i on dziś irytował swoim żółwim tempem i przyjmowanie tyłem do bramki. Widać czemu gra w Polsce a nie np. w lepszej lidze typu holandia czy portugalia. On się tam nie nadaje bo za wolno myśli.

W ogóle cała pomoc Legii to kabaret. Nikt tam nie ma jaj.

Ja

Ufff, no dobra. Na początek nie można odnieść się do sędziowania, bo to co wyprawiał pajac Sylwestrzak razem ze swoją ekipą klaunów, kwalifikuje się co najmniej do dyscyplinarnego wypindolenia z pzpn'u. Ciągłe kartki dla Legionistów, podczas gdy dla Lechitów łagodne upomnienia i pogłaskanie po główce (Johansson za pierwszy faul w meczu dostaje żółtko, podczas gdy Murawski kopie Jędrzejczyka przez całą połowę i kartki nie dostaje wcale). Czerwo dla Charatina to już kabaret, Ba Loua nie wychodził na czystą pozycję, to nie był żaden groźny wślizg, tylko lekkie zygnięcie (porównajcie to sobie do słynnego faulu na Manu w Poznaniu wiele lat temu). Nieodgwizdany rzut karny na Rosołku z pierwszej połowy i wiele innych sytuacji, które dowodziły że ten mecz był sędziowany pod Lecha. Ten facet nie powinien nigdy sędziować w ekstraklasie. Zaraz Kwitnąca Bulwa FC Internet, która tutaj zagląda, rzuci się na mnie, że był karny po ręce - na moje, biorąc pod uwagę te kijowe ujęcia z kamer, żadnej jedenastki nie było, bo piłka trafiła Lindsaya na wysokości ramienia, a to w myśl przepisów nie jest żaden karny. Natomiast, nawet jeśli się mylę, Kolejowi powinni zamknąć swoje kartoflane japy, ponieważ to, jak są pchani w tym sezonie do dubletu (terminarzem, losowaniami, decyzjami sędziów) nadaje się tylko do sequelu piłkarskiego pokera.

Przechodząc do samego meczu, absolutna dominacja Legii po strzelonej bramce. Lech w 2 połowie nie istniał i był spokojnie do porobienia, jakieś wrzutki na aferę, kompletne dno. Legii brakowało szybkiego, ofensywnego pomocnika w stylu Luquinhasa, który szybciutko rozegrałby w środku i uskutecznił jakiś fajny rajd. Josue należą się brawa, ale on niestety dalej jest o pół tempa za wolny i często, nim zagra, wszyscy zdążą się ustawić. Na plus Lopes, Rose, Jedza, Strebinger. Z kolei do dawnej, kijowej dyspozycji wrócił Slisz, znany także jako "podaję tylko do tyłu". A biorąc pod uwagę formę Rosołka, całe szczęście że likwidują przepis o młodzieżowcu.

6 kolejek do końca, wciąż jesteśmy w grze o puchary, najgorsze mecze za nami. Jazda Legio!

Rybasocho

Na początku atakowali nas jak tygrysy a my albo do tyłu albo bramkarz laga. Zero pomysłu. Z czasem jednak wyglądało nieco lepiej. Bardzo cenny punkt. Lepszy wynik niż gra. Jedna akcja i gol to jest dopiero skuteczność ale ogólnie brawo legia

Atmosferić

@Atmosferić: Naściągali wagony przegrywów do Legii i teraz musimy męczyć oczy patrząc na tę padlino-kopanine.

Biała Siła

@Atmosferić: Kolejny wykolejony

Arecki

Pozostało,, kibicować,, zespołowi z Częstochowy MP I PP.amica w tym sezonie... jak zwykle

Ja

Ufff, no dobra. Na początek nie można odnieść się do sędziowania, bo to co wyprawiał pajac Sylwestrzak razem ze swoją ekipą klaunów, kwalifikuje się co najmniej do dyscyplinarnego wypindolenia z pzpn'u. Ciągłe kartki dla Legionistów, podczas gdy dla Lechitów łagodne upomnienia i pogłaskanie po główce (Johansson za pierwszy faul w meczu dostaje żółtko, podczas gdy Murawski kopie Jędrzejczyka przez całą połowę i kartki nie dostaje wcale). Czerwo dla Charatina to już kabaret, Ba Loua nie wychodził na czystą pozycję, to nie był żaden groźny wślizg, tylko lekkie zygnięcie (porównajcie to sobie do słynnego faulu na Manu w Poznaniu wiele lat temu). Nieodgwizdany rzut karny na Rosołku z pierwszej połowy i wiele innych sytuacji, które dowodziły że ten mecz był sędziowany pod Lecha. Ten facet nie powinien nigdy sędziować w ekstraklasie. Zaraz Kwitnąca Bulwa FC Internet, która tutaj zagląda, rzuci się na mnie, że był karny po ręce - na moje, biorąc pod uwagę te kijowe ujęcia z kamer, żadnej jedenastki nie było, bo piłka trafiła Lindsaya na wysokości ramienia, a to w myśl przepisów nie jest żaden karny. Natomiast, nawet jeśli się mylę, Kolejowi powinni zamknąć swoje kartoflane japy, ponieważ to, jak są pchani w tym sezonie do dubletu (terminarzem, losowaniami, decyzjami sędziów) nadaje się tylko do sequelu piłkarskiego pokera.

Przechodząc do samego meczu, absolutna dominacja Legii po strzelonej bramce. Lech w 2 połowie nie istniał i był spokojnie do porobienia, jakieś wrzutki na aferę, kompletne dno. Legii brakowało szybkiego, ofensywnego pomocnika w stylu Luquinhasa, który szybciutko rozegrałby w środku i uskutecznił jakiś fajny rajd. Josue należą się brawa, ale on niestety dalej jest o pół tempa za wolny i często, nim zagra, wszyscy zdążą się ustawić. Na plus Lopes, Rose, Jedza, Strebinger. Z kolei do dawnej, kijowej dyspozycji wrócił Slisz, znany także jako "podaję tylko do tyłu". A biorąc pod uwagę formę Rosołka, całe szczęście że likwidują przepis o młodzieżowcu.

6 kolejek do końca, wciąż jesteśmy w grze o puchary, najgorsze mecze za nami. Mocno Legia!

Dedi

Remis taki średni, można było przycisnąć i z nimi wygrać ale z przodu u nas mizeria i niedokładność. Lechia prowadzi więc powiększy nad nami przewagę do 10 punktów. 4 miejsce mało realne.

RobL

mecz całkiem niezły, zwłaszcza że 2 moich chłopców wspierało Legie z trybun, nasz doping miazga. ps. po tych meczach widać że na mistrza zasługuje Raków

Olo

@Marce (L)i: Tak, szczególnie, że Lech miał ewidentnego karnego w ostatniej minucie meczu za rękę w polu karnym...

Dedi

@RobL : Zgadzam się! Doping lepszy pomimo że ich było o wiele więcej, ich doping to tak samo jak na Old Trafford. Przewaga piknikowców. Zgadzam się też z tym że to Raków zasługuje na tytuł są mocniejszi od kartofli. Pozdrawiam!!

(L)eo

Najlepsze i tak były pikniki na stadionie,śpiewy "Ruska K*rwa" i jednoczesne trzymanie sztamy ze spartakiem xd takie rzeczy tylko we Wronkach xd

SŁAWOMIR

Na SPORT. PL jest za każdym razem, komentarz koLegi o ksywie CURAM Jesli ktoś go zna proszę pozdrowić. Wchodzę ram tylko żeby poczytać jego wpisy. Polecam

NaSpokojnie

@Ja: Lechia prowadzi... Puchary niestety nierealne..:(

floyd

Dzisiejszy mecz jest kolejnym argumentem na to, ze nie ma żadnego spisku sędziowskiego przeciwko Legii/Wiśle/Rakowowi itp tylko mamy przeraźliwie słabych arbitrów, którzy jednocześnie są waflami pzpnu i ch..ja można im zrobić.
Wczoraj Pogoń, dziś ręka Rose… No ludzie, jak tego można było nie gwizdnąć:) nie żebym rozpaczał z tego powodu ale proszę pamiętajcie o tym kiedy w następnym meczu sędziowie skrzywdzą Legie ( jak w meczu z Rakowem na przykład)

Urs72

Gratulacje za remis urwane punkty Lechowi i Skorzy, za dużo nerw i gestykulacji za dużo strat w środku i faule desperacji i czerwona na koniec

Beck

Cieszy mnie ten remis.Skład Legii jest najsłabszy od nie wiem jak dawno.Uważam dlatego,że głównie jest to zasługa Vuko
.Nie rozumiem skąd pomysł na tego Niemca.Jaki trener dałby radę osiągnąć z tym zespołem coś więcej.zNa pewno nie ten Niemiec.Zielinski,który przemawia tekstem swojego nieudanego szefa,powinien skupić się tylko na tym,jak zatrzymać Josue.Reszta z dwoma,trzema wyjątkami:wypad z klubu.

WarszawskaOchota

Remis przed meczem brałem w ciemno.
Trzeba szanować ten wywalczony 1 pkt.
W przyszłym sezonie miejmy nadzieje ze będzie zdecydowanie lepiej.

Farme(L)

@Ibor: sarkazm znasz?

mrsn

@Beck: co ty bredzisz, liz buty Vuko ze znow wyciągnął Legie z gowna

Legia mistrz

Jose archaiczny podwórkowy futbol lat 60tych, decyzje ruskiego sza historia i ciągle wozenie się z piłką i drapanie po boisku, miałem wrażenie ie że irytować niektórych kolegów z boiska.

Warszawiak1234

Jak nisko trzeba upasc, zeby cieszyc sie z remisu w Poznaniu.......smuuutek..... Ludzie z eLka w sercu! Co z Wami?!?!

Beck

@mrsn: Bredzę?Sam piszesz,że wyciągnął Legii.Nie twierdzę,że Vuko to jakiś nadzwyczajny trener,jednakże osiągnął z tym słabym zespołem coś co jes,cze parę tygodni temu wydawało się nierealne.Pozdrawiam

Julon

@Z Wielkopolski: debil

(L)

@Z Wielkopolski: wyp...aj stąd kibicu Amiki...

chrisSiekierki

@Beck: całkowicie się zgadzam

Wolfik

@floyd: Również odnoszę wrażenie, że od odgwizdania (bądź nie) karnego za zagranie ręką decyduje tylko i wyłacznie "widzimisię" panów z gwizdkiem. Ręka w ostatniej akcji meczu już chyba nie mogła byc bardziej ewidentna a jednak gwizdek milczał. Podobnie jak w Szczecinie....

grzesiek

Pod koniec sporkania lindsay rose odbija pilke reka w naszym polu karnym a lechita tylko jeden podnosi rece do gory zeby zasygnalizowac rzut karny. Nie ma co, zmorywowani i jedni o drudzy byli w uj, za wszelką cene chyba nie chcieli wygrac tego meczu tylko odbebnić do konca.

Wolfik

Punkt bardzo ważny i cenny. Natomiast to, co działo sie w końcówce meczu woła o pomste... najpierw Charatin fauluje bez sensu, potem akcja meczu i nieodgwizdana ręka Rose. Fura szczęścia z remisu, który powinnismy spokojnie utrzymać....

mojo jojo

nawet biedroni p amice wronki!

Ginka

@Warszawiak1234: dopadła nas miodowa zaraza, na którą ponoć nie ma panaceum. Sorry Kolego...

jezus

@Beck: cala gromdada trenerow zrobilaby wiecej niz ten nieudacznik trenerski

COACH AND

SZKODA ŻE WPUSZCZA DREWO I MLADENDNO, A MŁODZI JUŻ GNIJĄ NA ŁAWCE REZERWOWYCH I JAK MAJĄ SIE ZGRYWAĆ Z RESZTĄ ZESPOŁU?! NA TRENINGACH?!TYLKO ...SZACUN DO VUKO I DZIĘKI ZA WSZYSTKO ALE LEGIA I JAK PRZYSTAŁO NA ŻYWĄ LEGENDE PILKI NOŻNEJ W POLSCE , POPROSTU MUSI MIEĆ TRENERA Z PIERWSZEJ 10KI ŚWIATOWEJ, JEŚLI CHCEMY REGULARNIE WIDZIEĆ JĄ NA TOPIE W KRAJU I EUROPIE. INACZEJ DALEJ BĘDZIE ŚREDNIAKIEM....

jezus

@Ibor: w skrócie gówno prawda xD

Kibic

@Wolfik: Okazalo sie po wielu latach, ze przez te wszystkie lata ;) PZPN mial jako jedyny na swiecie, swoj system interpretacji reki w polu karnym... Przez to wszyscy od pilkarzy, przez trenerow i komentatorow, a konczac na kibicach przez cale zycie nauczyli sie zle interpretowac zagranie reka. Byl nawet jakis pseudo wyrok UEFA/FIFA i nakazali interpretacji takiej jaka obowiazuje w pilce noznej. Teraz sedziowie patrza czy pilkarz mial zamiar zagrac reka czy nabity byl przypadkowo. Patrza na jego ruchy ciala i oczy :) Dlatego w meczu Pogoni nie bylo karnego, bo pilkarz przytrzymal pilke pod pacha ale nie mial takiego zamiaru. Ona sama tam wpadla, a on nie mial gdzie schowac reki. Jak sie zorientowal, to wypuscil :) Ogolnie to trzeba sie patrzec czy pikarz robi wszystko naturalnie :) Dzis Rose tez naturalnie sie zachowywal, wiec karnego nie bylo :) Var widzial tez jego oczy, wiec w wozie mieli wieksza pewnosc ;)

Le Ja

@Legia mistrz: Jose Kante już u nas nie gra...

ZenekL3

Niezły mecz, dobrze się oglądało mimo, że pod bramką niewiele się działo, za to w środku było walecznie i czasem ciekawie. Spokojna obrona w drugiej połowie z wyjątkiem końcówki, ale to był wyjazd, z mocnym przeciwnikiem, który musiał wygrać, wiadomo, że stawał na głowie. Ta drużyna wymaga wiele pracy i sporej reformy gry ofensywnej ale nadzieje są. No i kto się nie cieszy, że wielka lokomotywa resztki pary już wysry..a.

Legia na zawsze

@Beck: Dokładnie bracie, Vuko poukładał to po swojemu a ma słabych graczy.
Nowy lepszy trener grając o mistrza traci punkty u siebie z Wisłą Płock. Chłopina nie wie co go w Legi będzie czekało jak w takim momencie przegra z Wisłą Płock. Trener Radomiaka noszony na rękach przez kibiców Legii dostaje traci punkty z każdym itp tylko pytanie dlaczego tak trudno okazać wsparcie Vuko za to co robi mając takie doświadczenie jakie ma.

(L) uz

@Legia mistrz: Ale Ty z pewnością irytujesz. Kali nie kraść krowę , ale chcieć mieć wpis?

Single malt

Sędzia kompromitacja w obie strony. Nasi ugrali tyle co potrafili, chociaż można chyba było wygrać z pyrami. Tak to wyglądało w tv. Gra defensywna w sumie w porze. Gorzej z przodu chociż bramka super. Mimo wszystko rośnie Rose. Czekam na Kapustkę. Bardzo brakuje kogoś kreatywnego z przodu, bo Josue gra tylko chodzonego i łatwiej go spacyfikować.

KILKANAŚIE RAZY OBEJRZAŁEM NIBY RĘKE...

POLECAM PRZED SPANIEM LUB NA ŚNIADANIE OBEJRZEĆ KILKANA„CIE RAZY Z KILKU KAMER,UJĘĆ WIDAĆ ŻE ZAWODNIK NIE MA OCHOTY URZYĆ RĘKI A CIAŁEM I SCHODZI NA BARK I TROCHE RAMIE WIĘC DECYZJA SŁUSZNA,POCZYTAJCIE SOBIE PRZEPISY NA TEN TEMAT, OCZYWIŚCIE PIERWSZE SPOJRZENIE WYDAJE SIE RĘKA ALE PO PRZESTUDIOWANIU DOKŁADNIE ZAWODNIK NIE MA ZAMIARU URZYĆ RĘKI ,DZIĘKUJE

PRAWIDŁOWO LEGIA POWINNA WYGRAĆ !

ZA TO 3 AMIKOWCÓW NA SPALONYM I BRAMKA DLA ŁACHA UZNANA, TU SIE NIE ZGADZAM PRZEPISY MÓWIĄ WPROST ŻE WYSTARCZY JEDEN ZAWODNIK ABY BYŁ NA SPALONYM A TU TRZECH ŁACHMANÓW TU SĘDZIA SIE NIE POPISAŁ....SKANDAL

Raf

@PRAWIDŁOWO LEGIA POWINNA WYGRAĆ !:
No wlasnie czemu tam nie bylo spalonego conajmniej dwoch zawodnikow lecha bylo na spalonym przy wrzutce

olew

Właśnie obejrzałem ten mecz. Nie był dobry, ale Legia była znacznie lepsza od Lecha. Sędzia nam nie pomógł, za faule na JO powinno dwóch minimum wylecieć. Oni Go niszczyli, bez jakiegokolwiek związku z piłką, a ten jakby tego nie widział, gwizdał wolne bez kartek, a oni bezkarnie Go kopali i przewracali. Groźnych sytuacji Legia miała więcej, choć oczywiście to były tylko zaczyny bramki. To że Legia w tym sezonie słaba, to oczywiste, ale ten Lech (pierwszy raz go widziałem) okrutnie słabiutki. Podoba mi się ambicja Legii, grali szybko, nie pękali, kiwali poznaniaków. Niestety żadnych emocji, ale mamy najsłabszy od dziesięcioleci sezon, więc trzeba go dograć. Teraz zresztą fajne mecze : Dynamo, Piast i Pogoń. Dynamo to wiadomo... a Piasta i Pogoń trzeba zlać.

matwij

@floyd: a spalonego przy bramce lecha nie było???

Paź Króla Woli

@Warszawiak1234: Bracie to dokladnie tak samo kiedy nasz trener mowi ze przegrac w Czestochowie to zaden wstyd..jak juz napisal ktos wyzej ze to wlasnie czasy Mioduskiego..

gazza

@Warszawiak1234:
A kto mi zabroni sie ciesxyc z remisu ???
Jest punkt to sie ciesze.

(L)eo

@KILKANAŚIE RAZY OBEJRZAŁEM NIBY RĘKE...: Rose nie chciał użyć ręki,ale może Ty byś chciał słownika? Chociaż trochę?

Cyy

Ten sezon zaciemnia sytuacje w lidze jak nigdy. Ale to dobrze, w kolejnym będzie znowu płacz i zgrzytanie zębów. Według ekspertów:
Amica - skład mocny jak nikt inny, wszystko poukładane i mądre inwestycje.
Raków - super trener, drużyna budowana z głowa, zbieranie doświadczenia.
Pogoń - mega mocne transfery, drużyna dojrzała.

A prawda jest taka, ze ta liga jest tak słabła jak była, a te drużyny maja swoje 5 minut dzięki naszej słabości.
Vuko ze zbieranina przypadkowych kopaczy byłby liderem na wiosnę. Ta drużyna w takim składzie personalnym i z Wszolkiem, Kapustka + napastnikiem (ale przypuszczam, ze nawet bez) przez cały sezon ustawiona tak jak teraz przez Vuko klepała by właśnie MP. Nie dlatego, ze jest mocna, ale dlatego, ze ta liga była i nadal jest słabiutka, a te rakowy itd. to nasza grupa pościgowa, tylko nam się akurat zebrało na półroczny urlop od grania w piłkę.

TeDe85

Ej, jak to jest z tymi zmianami?
Można 5 zawodników w 3 zmianach, a u nas chyba poszło 4 x 1...

gazza

Brawo Vuko - Z tych niedojd zrobić drużynę to naprawdę dużo pracy trzeba - Brawo.

Biała Siła

@Cyy: Nic dodać nic ująć ,czysta prawda ,

Pab(L)o Loża

@TeDe85: chyba chodzi o to, żebjedna była w przerwie. Albo jak w premiership bo kontuzja głowy. Sam jestem ciekaw

floyd

@Cyy: A potwierdzenie Twoich słów znajdujemy co roku w pre pre eliminacjach do euro pucharów… Te dream teamy z Częstochowy czy Poznania zobaczą puchary jak świnia niebo.

floyd

@Wolfik: Ten faul charatina był brutalny, ale uratował nam tyłek bo Lech wychodził 3 na 2… ja nie mam do niego pretensji

floyd

@matwij: nawet jeżeli był, to czego to dowodzi? Właśnie tego, co
Napisałem: po boiskach biega banda debili z gwizdkami bez żadnych sympatii i animozji klubowych, za to z kompletnym brakiem wiedzy.

exsa

Brawo "LEGIA" 2pkt.zabrane Lechowi w kontekscie walki o MP.!!!!

Hiszpan

Skorża to przegryw. On już wie że nic w tym roku nie wygra. A na jesieni Ł3 ryknie:
Nie masz pucharu
Nie masz też korony
Gdzie Twoje trofea
łachu erdolony....

SŁAWEK(L)

@Kibic: Ważne jest też to, że Rose krył zawodnika Lecha, który zrobił unik i piłka trafiła w rękę naszego obrońcy. W lidze + już określali, że odległość między Pereirą a Rose była 7 metrów i obrońca miał czas aby schować rękę, ale nie zauważyli uniku Lechity, na którym skupiał się Rose.

Kibic

@Raf: Pilka adresowana byla do Kownackiej, ktora nie byla na spalonym.

Kermit

@Z Wielkopolski: Amica, Amica, Amica.

Autor

@Pab(L)o Loża: o tą przerwę chodzi. Zmiana Celhaki na Sokołowskiego była w przerwie i ona się nie wlicza do tych trzech zmian które można zrobić w trakcie gry.

Atmosferić

@exsa: Przecież odrobili punkt do pogoni - są liderem...

Pikol

@(L)eo: sztamę ma chuliganka a nie cały stadion gamoniu

FOREVER LEGIA

Hit kolejki okazał się....kitem kolejki.Lech chóiovo-tradycyjnie zresztą,a Legia dópy nie urwała.Zresztą statystyki mimo,że często są "zaciemnieniem obrazu",to akurat w kategorii "strzały celne na bramkę" są megabolesne dlanas,jak i dla Lecha

Ania

Sędzia kiepski, byłem na meczu tydzień wcześniej z Lechią, proszę obejrzeć, gwizdanie przeciwko Legii. Chyba nowa wschodząca gwiazda PZPN bo go wystawiają na ważne mecze, ale ten łepek jest cienki. Gwiazda taka. Po zachowaniu widać, niby pewny, spokojny, a mecze wypacza.

Tom Horn

Mecz bez emocji.Lech grał zachowawczo a legia na stawiała się na kontry.Głównie gra w środku pola. Obrona legii całkiem niezła zwłaszcza ze legia straciła bramkę tylko po stałym fragmencie gry.Owszem,mogła tez wcześniej z wolnego po strzale Amarala oraz Kvekve.Noi pod koniec meczu mógł być karny dla le ha.Nasi w zasadzie niewiele pokazali,może trochę JosUE oraz obrońcy.Mecz w zasadzie bez historii,w zasadzie do zapomnienia.Choć myślałem ze legia przegra ten mecz.Nawet nie wierzyłem w remis.Jeśli Lech ma być mistrzem,to słabo widzę z ich strony walkę o puchary w jakim kolwiek znaczeniu. Nawet LKE.
Pozostałe zespoły tak samo.To nie czasy Wisły oraz legii które grały w UEFA zwłaszcza Wisła która grała regularnie a dziś nie istnieje.
Co do legii,to jeśli wróci Kapustka oraz zostanie Verbić oraz Wszołek to legia będzie mieć na przyszły sezon w zasadzie najmocniejsza druga linie.Jeśli trafili by napastnika coś jak Pekhart który po sezonie odejdzie tak jak Lopez, przynajmniej mam taką nadzieję to tym składem uważam ze można spokojnie zdobyć mistrzostwo.W tym sezonie się nie udało.Myślę ze w przyszłym na pewno juz tak.Pytanie co dalej...

Urs72

Wszyscy jadą z Lech i Skorżą do końca sezonu ,choćby mieli dyktować karne w 95minutach to i tak jechać z nimi do końca , bo przecież kur.........mają 100lecie klubu to kiedy jak nie teraz

Arti L

AFERA NA CAŁĄ POLSKĘ. ŻE NIE BYŁO KARNEGO DLA LECHA ZA RĘKĘ W POLU KARNYM PROPONUJE ABY RAKÓW I POGOŃ PRZEGRAŁY SWOJE MECZE I NIECH AMICA MA TEGO MISTRZA. TEGO PRAGNIE CAŁA POLSKA Z PZPNU

Typer

@floyd: Dokładnie. Taki faul jestem w stanie usprawiedliwić. Być może dał remis. Walczył. I tu wrócę do bezsensownego faulu Boruca. Osłabił drużynę bez sensu. Naprawdę coraz lepiej widzę przeszłość. Jest walka.

Marcin Gniewny

@Urs72: W zasadzie masz racje z tym że Lech zakończył karierę w lidze w 2006 roku

velvr

@floyd: tak samo zobaczą puchary jak ogląda je Legia czyli w TV

Antek

Był nie było dla czego w NHL nie ma pomyłek przy VAR a gra jest szybka i ostra bo nasi sędziowie to matoly

Okęciak

trzeba szanować ten punkt, szkoda że Raków nie wygrał...

(L) uz

@Tom Horn: Jeśli jesteś Horn, ale skoro nie wiesz że Legia to jest nazwa którą pisze się tylko przez duże L, to horn ci w....

Legionista-Portowiec

No i Sylwestrzak nie gwizdnął karnego dla Amiki.

KILKA RAZY..........

@(L)eo: Z szACUNKIEM ALE CO MA PIERNIK DO WIATRAKA?!;]

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.