fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Zapowiedź meczu

Kontynuować marsz w górę

Wiśnia, źródło: Legionisci.com

Po bardzo radosnej dla polskich kibiców przerwie reprezentacyjnej nadszedł czas powrotu do rozgrywek ligowych. W sobotę gracze Aleksandara Vukovicia zmierzą się przy Łazienkowskiej z Lechią Gdańsk, która przed tą kolejką zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Wierzymy, że legioniści będą kontynuowali serię meczów bez porażki, która aktualnie wynosi siedem.

KURSY NA LEGIA - LECHIA
FORTUNA

Przerwa reprezentacyjna pozwoliła trenerowi Legii na skupienie się na pracy z zawodnikami, którzy nie zostali powołani do swoich kadr narodowych. Nieobecni byli natomiast: Cezary Miszta, Mateusz Wieteska, Tomas Pekhart, Benjamin Verbič, Lindsay Rose, Filip Mladenović, Ernest Muci i Jurgen Celhaka. Cieszyć może za to systematyczny powrót do zdrowia Bartosza Kapustki, który leczył przez kilka miesięcy kontuzję. Gracze Legii czas meczów reprezentacji wykorzystali na rozegranie spotkania sparingowego. Przeciwnikiem "Wojskowych" był pierwszoligowy Widzew Łódź, a więc rywal, z którym rywalizacja zawsze przynosi sporo emocji i przywołuje lepsze lub gorsze wspomnienia. Tym razem górą w spotkaniu byli widzewiacy, wygrywając 3-2. Jedyne gole dla Legii strzelili Patryk Sokołowski i Paweł Wszołek z a dwukrotnie asystami popisał się Josué, udowadniając, że jest obecnie królem drugiej linii w stołecznym klubie.

Umiarkowany optymizm

Przed dwoma tygodniami Legia zakończyła swoją serię zwycięskich meczów. Licznik wygranych spotkań z rzędu zatrzymał się na pięciu pojedynkach. Dobrą passę udało się przerwać Rakowowi Częstochowa, który na własnym stadionie zdołał wywalczyć punkt. Tamtego dnia piłkarze Legii na tle dużo wyżej notowanego rywala zaprezentowali się dobrze i gdyby nie indywidualny błąd w obronie Mateusza Wieteski, to mogliby myśleć nawet o wygranej. Mecz z Rakowem był z kolei bardzo dobry w wykonaniu Jurgena Celhaki. Pomocnik wielokrotnie zanotował ważne przechwyty w środku pola i to właśnie jedno z jego skutecznych działań w defensywie dało początek bramkowej akcji. Ponadto na pochwałę zasługuje bramkarz stołecznego klubu, który co prawda musiał ostatnio skapitulować, przerywając swoją serię spotkań bez wpuszczonego strzału. Miszta wreszcie złapał jednak więcej pewności siebie, chociaż ostatnio w kilku akcjach dopisało mu szczęście.

fot. Woytek / Legionisci.comfot. Woytek / Legionisci.com

Lechia słaba na wyjazdach

Lechia Gdańsk przed tą ligową kolejką znajduje się na czwartej lokacie w tabeli. Najbliższy rywal Legii nie ma co prawda większych szans na zajęcie miejsca na podium, gdyż pierwsza trójka znacząco odjechała reszcie stawki. Od początku tego roku lechiści grają w kratkę. Rozegrali łącznie siedem meczów, z których trzy wygrali, trzy przegrali i raz zremisowali. Co więcej, grają idealnie na przemian - po wygranym meczu, notują porażkę, a po przegranym wygraną lub ewentualnie remis. Warto dodać, że porażki zawsze przydarzały się Lechii na wyjazdach. Obecnie notują już serię sześciu przegranych meczów na obiektach rywali z rzędu. Swoją wartość na domowym obiekcie Lechia udowodniła chociażby w ostatnim meczu z Legią. W październiku zeszłego roku gdańszczanie pokonali będąca wówczas w głębokim kryzysie stołeczną drużynę 3-1.

Przed sobotnim spotkaniem można być umiarkowanym optymistą. Legia co prawda nadal daleka jest od optymalnej formy, jednak trener Vuković nieco uporządkował problemy, które ostatnio trapiły mistrzów Polski. Serb został nawet uznany po raz pierwszy w karierze trenerem miesiąca przez Ekstraklasę. Pomimo tego, że po ostatnich zwycięstwach legioniści nieco oddalili od siebie widmo spadku, to jednak nadal różnice punktowe pomiędzy drużynami w dolnych rejonach tabeli nie są zbyt duże.

Gdzie oglądać?

Spotkanie Legii z Lechią Gdańsk rozpocznie się w sobotę o godzinie 20:00. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania będzie można zobaczyć na Canal+, Canal+ Sport 3 i Canal+ 4K. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

+dodaj komentarz
WETERAN - 02.04.2022 / 16:53, *.tpnet.pl

Mecz z Lechią nie jest tak ważny jak środowy pojedynek w półfinale PP z Rakowem.Legia powinna skoncentrować się właśnie na pucharze.Ewentualna wygrana w Częstochowie pozwoli spotkać się w finale,prawdopodobnie z Lechem,w meczu o honorowe uratowanie sezonu i możliwość "podreperowania" finansów w europejskich pucharach.

odpowiedz
8 gwiazdek - 02.04.2022 / 15:39, *.chello.pl

Tylko, że nie mamy bramkarza.

odpowiedz
Leśny Dziadek - 02.04.2022 / 14:00, *.orange.pl

Legia - Lechia 2-0

odpowiedz
Coachbiedronka - 02.04.2022 / 11:25, *.play-internet.pl

Potrzeba jeszcze 9 pkt, liczę przynajmniej na remis,musimy zapunktować 3 remisy i 2 wygrane wystarcza.

odpowiedz
krislegia - 02.04.2022 / 14:05, *.matrixinternet.pl

@Coachbiedronka: Do utrzymania 9 pkt ?

Bez przesady moim zadniem max 3-4 pkt wystarczą na tym etapie rozgewek czyli 8 kolejek do końca . 8 meczy x 3pkt to 24 pkt . Mysle ze zespoły z ost 3 miejsc nie bedą punktować wiecej niż 1,5 pkt na mecz co daje max 12pkt . Wiec 35 -36 pkt zapewni utrzymanie .

odpowiedz
lucho_83 - 02.04.2022 / 10:13, *.chello.pl

Porażka w Gdańsku nastąpiła 3 dni po kapitalnym meczyku z Leicester....

odpowiedz
Arek - 02.04.2022 / 14:10, *.tpnet.pl

@lucho_83: i po grubym melanżu.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.