REKLAMA

Czyte(L)nia

Biblioteka legionisty: Szalone lata 90-te. Cz. 5

Bodziach, źródło: Legionisci.com

Długo trzeba było czekać na piątą część serii "Szalone lata 90-te", które zebrał w całość na podstawie wielu zinów wydawanych przed kilkunastu laty jeden z kibiców ŁKS-u. W końcu jednak, w pierwszych dniach września, ta ujrzała światło dzienne. W środku znajdziemy to, co doskonale znają wszyscy czytelnicy tej serii.

Opis poszczególnych ekip (alfabetycznie), z podanymi liczbami, relacjami z meczów u siebie, wyjazdów, awantur i liczb na meczach reprezentacji Polski. W pierwszym rozdziale przeczytamy o Radomiaku Radom, m.in. o tym, że już w latach 90. niewiele brakowało, a RKS i Legię łączyłaby zgoda. Łącznie opisano 20 ekip, z czego aż 7 z Podkarpacia. Znajdziemy opisy fanów następujących klubów: Radomiaka Radom, Rakowa Częstochowa, Resovii, RKS-u Radomsko, Ruchu Chorzów, Ruchu Radzionków, Sandecji Nowy Sącz, Siarki Tarnobrzeg, Stali Gorzyce, Stali Mielec, Stali Rzeszów, Stali Sanok, Stali Stalowa Wola, Stilonu Gorzów, Stomilu Olsztyn, GKS-u Szombierki, ROW-u Rybnik, Stali Gorzów, Startu Gniezno i Startu Namysłów, przy czym czterem ostatnim poświęcono wyraźnie mniej miejsca (w jednym rozdziale).

"(...) Młyn na Radomiaku liczył często tysiąc i więcej szala. Kibice kilkukrotnie, w imponujących ilościach, pojawiają się na wyjazdach. W 70-ciu są na ŁKS-ie, gdzie zostają obici przez łodzian wspartych przez ich derbowych rywali z Broni. Rekordowy wyjazd, to niemal tysiąc kibiców na Legii w Warszawie. Kibice Radomiaka zawierają na tym spotkaniu układ z kibicami Legii. Zgoda ta wkrótce zostaje poddana próbie, gdyż w końcówce sezonu Legia remisuje z Pogonią co daje jej utrzymanie w ekstraklasie, zaś spada Radomiak. (...) Warto też wspomnieć, że w 1994 roku niewiele brakowało aby Radomiak z powrotem miał zgodę z Legią. Ostatecznie poszło o Pogoń, z którą Legia kilka miesięcy wcześniej odnowiła zgodę, zaś kibice z Radomia byli pamiętliwi mając w pamięci to przez kogo spadli z ekstraklasy. Drogi Radomiaka i Legii ostatecznie zeszły się z powrotem w 2017 roku. W międzyczasie (już w nowszych czasach) Radomiak miał przez niedługi okres układy z GKS-em Bełchatów i Stalą Rzeszów, ale ogólnie przez dłuższy czas Radomiak nie miał z nikim zgody, nie licząc lokalnych układów, czy też f-c, z Szydłowianką Szydłowiec i Prochem Pionki, które zresztą i tak na pewien czas popadały" - czytamy nt. Radomiaka.

Oczywiście niezwykle klimatyczne są opisy wyjazdów z dawnych lat, przedrukowane z przeróżnych zinów. "Już o 4 rano ponad 200 szalikowców Radomiaka wyruszyły pociągiem na mecz do Płocka. W drodze do Warszawy (tam była przesiadka) w pociągu zostały zdemolowane przedziały. Na dworcu Warszawa Centralna jeden z fanów 'zielonych' pobił policjanta, a w odwecie gliny go zgarnęli i nieźle spałowali. Potem wyruszyli pociągiem do Kutna. W samym Kutnie były nudy. Z Kutna wyruszyli pociągiem do Płocka. Na dworcu w Płocku czekała policja oraz kilkunastu kibiców Petrochemii. Fani Radomiaka zaatakowali kibiców Petrochemii na dworcu, interweniowała policja. (...) My natomiast wyruszyliśmy trzema autokarami o 7 rano. W drodze nic ciekawego się nie działo. Na stadionie było ponad 400 szalikowców Radomiaka, nie licząc dziadków. (...) W pierwszej połowie meczu był spokój nie licząc petard. W przerwie meczu doszło do niezłej zadymy. (...) Kilku fanów z Płocka dostało niezłe bęcki, a jednego z nich z ciężkimi obrażeniami ciała odwieziono do szpitala. My w tym czasie toczyliśmy bitwę z policją. (...) Nasz sektor został całkowicie zdemolowany. Po tej zadymie wyruszyliśmy autokarami do Radomia. Przed Białobrzegami zajechaliśmy na parking. Jedna baba sprzedawała jabłka, kilku ukradło jej skrzynki z jabłkami, wezwała policję. Policjant wszedł do autokaru i spytał czy kradliśmy jabłka. W tym czasie jedliśmy jabłka i odpowiedzieliśmy, że to nie my, gliniarz zaczął się śmiać. Zebraliśmy kilka tysięcy i daliśmy babie za skradzione jabłka. Do samego Radomia nic się nie działo" - czytamy w opisie z rundy wiosennej sezonu 1993/94.

"Od Radomiaka do Szombierek" to piąta, a zarazem przedostatnia część publikacji, przygotowanej przez Artura eR. Koszty książki wyraźnie wzrosły (do 60 złotych), ze względu na spory wzrost cen papieru. Książkę nabywać można na Allegro. Ostatnia, szósta część, którą "otworzy" spory rozdział o Śląsku Wrocław, wydana zostanie w przyszłym roku. Świetna lektura, doskonale przypominająca stare, kibolskie czasy. Czytelnikom wcześniejszych części tej serii na pewno nie trzeba jej polecać.

Tytuł: Szalone lata 90-te. Cz. 5. Od Radomiaka do Szombierek
Autor: Artur eR
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 423
Cena: 60 zł

Więcej recenzji książek w dziale Biblioteka legionisty.


REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2023 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.