Paweł Wszołek - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Zapowiedź meczu

Po wyjazdowe przełamanie

Wiśnia, źródło: Legionisci.com

W sobotę Legia zagra z Jagiellonią na stadionie, na którym od dawna nie dopisuje jej szczęście. "Wojskowi" nie wygrali w Białymstoku już od dziewięciu spotkań - ostatni raz w 2016 roku, czyli jeszcze za kadencji Jacka Magiery. W tym sezonie legionistom również niezbyt idzie na wyjazdach - na 21 możliwych punktów przywieźli do stolicy zaledwie 8.

KURSY NA JAGIELLONIA - LEGIA
FORTUNA:

Problemy w ofensywie

W ostatnim meczu Legia podzieliła się punktami z Pogonią Szczecin. Zawodnicy z Warszawy zaprezentowali się ze szczególnie dobrej strony w pierwszej połowie spotkania, kiedy powinni rozstrzygnąć losy rywalizacji na swoją korzyść. Niestety, swojego dnia nie miał Carlitos, który od kilku dobrych spotkań jest pod formą. Przeciwko Pogoni Hiszpan zmarnował jedenastkę, której egzekwowanie oddał mu Josue. Portugalczyk chciał, aby jego kolega z zespołu wreszcie się przełamał, ale widać, że kiedy zbyt mocno czegoś się chce, to paradoksalnie przychodzi to z dużo większą trudnością. Ostatecznie po zmianie stron "Wojskowi" zaprezentowali się słabiej, co wykorzystali goście, strzelając im remisowego gola. Na chwilę obecną aktualny pozostaje problem ze skutecznością i grą w ofensywie. Wydawało się, że pucharowe starcie z Wisłą Płock, kiedy gracze Kosty Runjaicia zaaplikowali przeciwnikom trzy bramki, pozwoli na nieco poprawienie statystyk w ataku, lecz wygląda na to, że na to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.



Po ostatniej stracie punktów legioniści spadli poza ligowe podium. Obecnie mają na koncie 25 zdobytych punktów, więc tyle samo ile Wisła Płock, która jednak jest lepsza w meczach bezpośrednich. Dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce do ekstraklasowej czołówki wskoczył z kolei Widzew Łódź, zajmujący przed 15. kolejką miejsce wicelidera. Na pocieszenie po ostatnim starciu z Pogonią jest fakt, że w tym sezonie Łazienkowska może mimo wszystko uchodzić za twierdzę. Jak na razie rozegrano tam siedem meczów, z których aż pięć zakończyło się po myśli gospodarzy, natomiast dwukrotnie był remis. Sytuacja w tabeli jest na tyle dynamiczna, że nie można dać odskoczyć rywalom na zbyt dużą liczbę punktów. Tyczy się to przede wszystkim Rakowa Częstochowa, który aktualnie przewodzi stawce mając już siedem "oczek" przewagi nad Legią. Z sytuacji zdaje sobie sprawę Kosta Runjaić, który na przedmeczowej konferencji wyraźnie zaznaczył, że wywalczenie dużej liczby punktów w ostatnich meczach ma bardzo duże znaczenie.

Bez Augustyniaka

W sobotę szkoleniowiec Legii prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystaćz Mattiasa Johanssona, który w środku tygodnia ominął kilka jednostek treningowych. Na szczęście na ten moment wydaje się, że w ustawieniu z trzema obrońcami lepiej na jego miejscu spisuje się Lindsay Rose. Johansson to typowy boczny obrońca, która przy realizowaniu zadań nieco bardziej dla środkowego defensora popełnia nierzadko proste błędy. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Kosta Runjaić poinformował, że do Białegostoku nie zabiera Rafała Augustyniaka. Zawodnik przechodzi rehabilitację po niedawnym urazie mięśniowym. - Na pewno Rafał Augustyniak nie pojedzie do Białegostoku, chcemy by w pełni wykurował się po naderwaniu mięśnia i nie chcemy, by uraz się pogłębił - powiedział trener.

Trenują z Krychowiakiem

W tym tygodniu do Legii trenującej w LTC dołączył Grzegorz Krychowiak, który chce dobrze przygotować się do zbliżających mistrzostw świata w Katarze. Pomocnik na co dzień reprezentuje barwy arabskiego Al-Shabab, jednak w tamtejszej lidze trwa aktualnie przerwa w rozgrywkach. Obecność reprezentanta Polski na środowym treningu wzbudziła niemałe zainteresowanie. Pojawienie się tak doświadczonego piłkarza na treningach będzie na pewno wartością dodaną nie tylko dla młodych zawodników, lecz również graczy środka pola, którzy od bardziej doświadczonego kolegi będą mogli wiele się nauczyć.

Trudna misja dla Stolarczyka

W tym sezonie Jagiellonia wydaje się spisywać poniżej oczekiwań kibiców jak i zarządu klubu. Przed meczem z Legią białostoczanie zajmują 10. miejsce w tabeli, co może nie być zadowalające ze względu na zmiany, które tę drużynę dotknęły w ostatnim czasie. W czerwcu nowym trenerem Jagiellonii został Maciej Stolarczyk, którym tym samym skończył swoją przygodę z młodzieżowymi reprezentacjami Polski i wrócił na ławkę trenerską w Ekstraklasie. Wcześniej były obrońca prowadził m.in. Wisłę Kraków czy Pogoń Szczecin, jednak w żadnym z tych zespołów nie osiągnął spektakularnego wyniku. W tym pierwszym klubie jego średnia punktowa wyniosła 1,11, a drugim 1,21. Fakt powierzenia mu więc pracy w Jagiellonii mógł więc nieco zaskakiwać, tym bardziej, że Białymstoku ostatnie trenerskie eksperymenty nie kończyły się najlepiej. Po zwolnieniu w 2019 roku, mającego za sobą całkiem niezłe wyniki, Ireneusza Mamrota próbowano już wariantów z Iwajło Petewem, Bogdanem Zającem, znów z Mamrotem, aż w końcu z Piotrem Nowakiem. Żaden z tych związków nie przyniósł owoców i z każdym z trenerów pożegnano się równie szybko. Doszło więc do sytuacji, że w ostatnich niespełna trzech latach ekipę z Podlasia prowadziło aż sześciu różnych szkoleniowców.

Ostatnie wyniki Jagiellonii nie zwiastują jakiegoś odbicia się i rozpoczęcia marszu w górę tabeli. Drużyna z Białegostoku nie wygrała od czterech spotkań, a w dwóch z nich dodatkowo przegrała. Przed tygodniem najbliższy rywal Legii zremisował na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

Do meczu z Legią Jagiellonia podejdzie osłabiona. Z powodu żółtych kartek nie wystąpi na pewno Bogdan Tiru, a gra kilku innych defensorów również nie jest przesądzona. Aktualnie nie w pełni formy są Michał Pazdan, Paweł Olszewski, Ivan Runje oraz Miłosz Matysik. Co więcej w ostatniej kolejce urazu doznał i jego występ w najbliższym spotkaniu stoi pod znakiem zapytania. Decyzja co do jego gry zapadnie zapewne na krótko przed rozpoczęciem meczu.

Przełamanie?

Ostatnie wizyty Legii w Białymstoku nie należały do łatwych. "Wojskowi" nie wygrali na tym stadionie już od 2016 roku. Szkoleniowiec Legii widzi w tym aspekcie jednak dodatkową motywację dla swoich graczy. - To dobra motywacja dla piłkarzy, by tę serię przerwać - powiedział. Z kolei opiekun Jagiellonii szans dla swojej drużyny upatruje m.in. w słabej wyjazdowej formie swojego najbliższego rywala w tym sezonie. - Fakt, że Legia zwyciężyła jedynie dwa razy na wyjeździe w tym sezonie z pewnością jest jednym z argumentów, przemawiających na naszą korzyść - mówi Stolarczyk.

Gdzie oglądać?

Spotkanie Legii z Jagiellonią Białystok rozpocznie się w sobotę o godzinie 17:30. Transmisję tego meczu będzie można zobaczyć na Canal+ Sport 3, Canal+ Sport, TVP Sport, na stronie internetowej www.sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.

Przewidywany skład: Tobiasz - Rose, Jędrzejczyk, Nawrocki - Wszołek, Slisz, Kapustka, Josue, Mladenović - Rosołek, Carlitos

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

+dodaj komentarz
artic - 29.10.2022 / 19:25, *.t-mobile.pl

@olew: Byl Legia- Barcelona 1989 puchar uefa 0-1 Laudrup siedzialem na gornej.krytej od strony kanałku juz z 1,5 godz.przed meczem wolne byly i to nie do końca miejsca za bramkami szybko sie jednak zapelnily pamietam jak dzis bo nad nami siedzial aktor Stefan Fridman" Bednarski".W pierwszym meczu bylo 1-1

odpowiedz
Atmosferić - 29.10.2022 / 14:24, *.orange.pl

rezerwy 0-7 z łksem
u19 w cljotce - 1-4 z jagą

kapitalna sobota.

odpowiedz
Ding - 29.10.2022 / 13:48, *.chello.pl

"Johansson to typowy boczny obrońca, która przy realizowaniu zadań nieco bardziej dla środkowego defensora popełnia nierzadko proste błędy."

Halko, czy na pokładzie jest wydawca?

odpowiedz
WdW - 29.10.2022 / 13:35, *.com.pl

Kramer ma ciąg na bramkę a co najwarzniejsze dochodzi do sytuacji tylko skutecznośc ma tragiczną ,przypomina trochę Włodara co musiał miec 5 setek żeby 1 gola walnąć ale mimo tego wierze w niego bardziej niz w Carlitosa , chłopak sie odblokuje w końcu ,jeszcze będziecie Kramera wielbić tylko musi dostawać szansę ps a z tymi rezerwami to jest ku.wa kryminał ,łby powinny polecieć bo z tej mąki chleba nie będzie

odpowiedz
Atmosferić - 29.10.2022 / 13:26, *.orange.pl

Rezerwy LEgii - podsumowanie "akademii" mioduskiego - 0-7 z rezerwami ŁKSu i 20 minut do końca. Mam nadzieje że wbiją z 10.

odpowiedz
kczeczu - 29.10.2022 / 13:14, *.205.34

0-7 rezerwy jest moc

odpowiedz
Ziggy - 29.10.2022 / 13:23, *.chello.pl

@kczeczu:
to chyba rekord goli straconych przez Legię (jakakolwiek ekipa) (pierwsza/druga)

odpowiedz
Atmosferić - 29.10.2022 / 13:36, *.orange.pl

@Ziggy: Nie, rekord jest porażka 11-2 z pogonią lwów w 1927 roku. A przecież 8 wbiła niedawno Legii Borussia Dortmund... więc to nie rekord.

odpowiedz
Ziggy - 29.10.2022 / 13:40, *.chello.pl

@Atmosferić:
ale rekord pierwszej połowy o to chodzi - siedem goli (w jednej połowie meczu)
a te dwa mecze to ogólne wyniki co podajesz; a jeszcze jest kawałek drugiej połowy

odpowiedz
Atmosferić - 29.10.2022 / 13:51, *.orange.pl

@Ziggy: No w tym meczu pogońLwów-Legia do przerwy było 6-1. Pod względem straconych goli w 1 połowie to może dziś być rekord faktycznie.
Też pod względem porazek u siebie 1-5 chyba to najwyzsza porazka 1 drużyny w 1 lidze - chyba też z ŁKSem i Warszawianką - coś takiego. W pucharach u siebie najwyzsza 0-6 z Dortmundem. Niższych lig i rezerw danych nie mam. Może tam były wyższe porażki.

odpowiedz
Ziggy - 29.10.2022 / 14:16, *.chello.pl

@Atmosferić:
tak dla poprawy samopoczucia panie kolego
to kiedyś Legia -Arad (Puchar Europy dawny) - 8-0 (i wszystkie osiem goli strzelone w drugiej połowie)
też chyba rekord Legii (tym razem chlubny)

odpowiedz
Darek - 29.10.2022 / 11:20, *.chello.pl

Gra Legii na wyjazdach to dramat.Napastnicy nie strzelają goli.Kramer wchodzi na 15 minut i oddycha jak ryba bez wody.Wszołek kilka ostatnich meczów przechodzi obok meczu.
A redakcja podaje skład przed meczem.Jak nie wygramy to Kosta powie,że to wasza wina. Macie tego świadomość?

odpowiedz
Wycior - 29.10.2022 / 13:17, *.vectranet.pl

@Darek : zastanawiam się jak wyglądałoby zastąpienie Wszolka Johansonem. Gorzej by już chyba nie było.

odpowiedz
Endo - 29.10.2022 / 11:09, *.t-mobile.pl

4-0 wygrywa Legia!!!

odpowiedz
artic - 28.10.2022 / 23:26, *.t-mobile.pl

Z innej beczki dlaczego młodego Włodara nie ma juz w ( L) a taki Miszta jest????

odpowiedz
Arek - 28.10.2022 / 23:52, *.tpnet.pl

@artic : może dlatego, że to zupełnie różne pozycje, a może dlatego, że Włodar w Legii nic nie pokazał specjalnego. A jak spieprzył sytuację w Gdańsku, to został zjechany przez oszołomów. Tam dostaje więcej szans i tam gra. Dodać do tego trzeba, że Włodarczyk nie chciał już kontraktu przedłużyć, który skończył mu się w czerwcu. Myślę, że to by było na tyle.

odpowiedz
olew - 29.10.2022 / 01:22, *.vectranet.pl

@artic : młody Włodarczyk (beznadziejny, słabszy od ojca, a łatwe to nie jest... ) nie chciał przedłużyć umowy i wybrał Zabrze, Miszta chce grać w Legii i gra.

odpowiedz
artic - 29.10.2022 / 04:20, *.t-mobile.pl

@olew: Miszta gra??? to za wiele powiedziane babolarz nr1 az strach parzec jak staje w bramce to taki Artur Rutko z Lecha ostatnio w Płocku znowu podał pilke do nogi przeciwnika tyle szans co on dostal w (L) nie dostal w ostatnim czasie zaden z graczy! a z młodym włodarem zeby nie bylo tak jak (oczywiscie skala finansowa bedzie mniejsza i nie ma co porownywac obu) kiedys z lewym ze sporą kase zarobi z transferu Zabrze a nie (L)

odpowiedz
olew - 29.10.2022 / 08:35, *.vectranet.pl

@artic: lewy ? pewnie Lewadnowski ? to napadzior bez kiwki ! nie nadawał się w młodości do Legii, tu trzeba dobrze grać, bo co roku gramy o mistrza, drewnianych młodych to może ogrywać Lech, Znicz, Zabrze, oni mają czas, bo o mistrzostwo grają co pięć lat .

odpowiedz
dobrze pamiętam - 29.10.2022 / 10:00, *.centertel.pl

@olew: wiadomo, postawiono na Arrruuuaberrreenę i to był doskonaly wybór! Forza Miro Trzeciag!

odpowiedz
artic - 29.10.2022 / 10:44, *.t-mobile.pl

@olew: Tu ci przyznam racje Legia to taki klub ktory zmarnowal najwiecej talentow w Polskiej pilce noznej! Ale ze sie nie poznali na Lewym( Trzeciak i Joźwiak choc ten sie wykreca ze to nie on)to najwieksza kompromitacja marketingowa i finansowa w historii klubu!

odpowiedz
olew - 29.10.2022 / 12:48, *.vectranet.pl

@artic: Największy talent w polskiej piłce nożnej grał jednak w Legii... zaś co do tego Lewandowskiego, nie przekonuje mnie, raczej medialna wydmuszka, w Polsce zresztą głównie o nim się mówi. Ja widziałem na żywo kilku lepszych polskich napadziorów, fakt jestem stary, ale to właśnie pozwala unikać napinki z byle powodu...

odpowiedz
artic - 29.10.2022 / 12:58, *.t-mobile.pl

@olew: Ten talent to Dziekanowski??

odpowiedz
olew - 29.10.2022 / 13:12, *.vectranet.pl

@artic : człowieku ! bracie ! legunie ! nie kompromituj się !

odpowiedz
Wycior - 29.10.2022 / 13:24, *.vectranet.pl

@olew: na razie to ty się kompromitujesz… Rozumiem, że możesz Lewego nie lubić, ale nie odbieraj mu tego co osiągnął: wygrana LM, wielokrotny król strzelców Bundesligi, laureat Złotej Piłki, gość za którego nawet po trzydziestce dali 50 mln €…. Podaj nazwiska tych lepszych od niego.

odpowiedz
artic - 29.10.2022 / 14:15, *.t-mobile.pl

@olew: No to napisz ze chodzi o legende klubu! Bylem na meczu Legia- Odra Opole 3- 5 Gdy legenda klubu strzelil Mlynarczykowi bramke z linni autowej na tą od strony Torwaru Jozek pewnie do dzis zdziwiony jak to wpadlo i na meczu L- MC tez sie było.

odpowiedz
olew - 29.10.2022 / 14:47, *.vectranet.pl

@artic : Nie obrażaj się , w końcu my bracia, ale nie pomyśleć o Kaziku myśląc o piłce nożnej, to dla mojego pokolenia jakby dramat. Nie chodzi o Jego Legendę . mięliśmy ich wiele. Chodzi o talent, o jakość i urodę gry, o to jak traktowali go rywale z Holandii, Brazylii, Niemiec, Włoch. Jego kryć to była trauma. Zobacz jak zakłada siatki Angolom kiwając ich w Londynie. Zobacz bramki z St.Etienne. Ja bywałem na Ł3 na meczach w których na boisku było 5-6 grajków z pierwszej dwudziestki FF . I to byli Polacy. Pozdrawiam !

odpowiedz
olew - 29.10.2022 / 15:05, *.vectranet.pl

@artic : piękna ta bramka z Odrą, zerowy kąt, a Kazik przelobował Młynarczyka, piękne pożegnanie ! Mecz z City był tylko emocjonujący, bo Angole słabi strasznie, wszystkie bramki, również dla City zorganizowała Legia, w zasadzie Kusto z Kazikiem, no i rekord frekwencji, nigdy przedtem i nigdy potem stadion nie był tak wypełniony.

odpowiedz
jarekk - 28.10.2022 / 21:37, *.metrointernet.pl

Jak nie pokonaja slabiutkiej w tym roku Jagielloni i jeszcze slabszej Lechii to nie wiem z kim maja wygrywac. 6 punktow to zaden wyczyn , to norma.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2023 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.