fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Z obozu rywala

Lechia przed meczem z Legią. Upadek

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

W sobotę o godzinie 20 Legia Warszawa zmierzy się na wyjeździe ze spadającą na zaplecze Ekstraklasy Lechią Gdańsk. Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką najbliższego rywala stołecznego zespołu.



KURS NA LECHIA - LEGIA
FORTUNA:

Lechia Gdańsk spada z Ekstraklasy, to już pewne. Mecz z Legią będzie dla gdańszczan starciem o "polepszenie humorów". W Gdańsku wszystko się posypało po odpadnięciu z eliminacji do Ligi Konferencji z Austrią Wiedeń. Po porażce na arenie międzynarodowej piłkarze Lechii wygrali w lidze z Widzewem Łódź (3-2), a następnie nie pokonali żadnego z ośmiu przeciwników. Podczas tej feralnej serii doszło do zmiany na stanowisku trenera - Tomasza Kaczmarka zastąpił Marcin Kaczmarek (na zdjęciu niżej). Drużyna wciąż grała w kratkę, a w roku 2023 wyglądała bardzo słabo. Dwa zwycięstwa w ośmiu spotkaniach doprowadziły do kolejnych rotacji. Trener Kaczmarek opuścił zespół, a przecież poprowadził go tylko w 18 spotkaniach. W jego miejsce przyszedł nieznany David Badía. Hiszpan również nie podołał, a od jego przyjazdu do Polski 21 marca Lechia nie wygrała żadnej potyczki. Spadek wydawał się sprawą nieuniknioną, a 6 maja został przyklepany.



Defensywa

Pierwszym bramkarzem gdańszczan jest były golkiper Legii, Dušan Kuciak, który przez lata jawił się jako najpewniejszy punkt Lechii. Wciąż tak jest, choć i Słowak nie ustrzegł się w tym sezonie wielu błędów. Nie można mu jednak odmówić dobrych umiejętności bramkarskich, jak również niewyparzonego języka. Po spotkaniu z Pogonią Szczecin (0-1) golkiper dosadnie ocenił grę ofensywnych graczy Lechii, jak również pracę dziennikarzy, co do których nieprofesjonalnie zachował się tydzień później. Ostatecznie został odsunięty od drużyny. Słowak nie wystąpił w starciu z Rakowem Częstochowa, a jego miejsce między słupkami zajął Michał Buchalik. Gdańszczanie przegrali aż 0-4, a już w następnym spotkaniu ponownie ich bramki strzegł Kuciak.



Defensywa to zdecydowanie nie jest mocna strona Lechii, która w tym sezonie straciła aż 53 gole (ok. 1,7 bramki na spotkanie), co jest najgorszym wynikiem w lidze. Do tego słabego rezultatu przyczynił się piłkarz wypożyczony z Legii, czyli Joel Abu Hanna, który w Gdańsku radzi sobie fatalnie. Ostatnio 25-latek coraz częściej pojawia się w wyjściowym składzie, a dodatkowo niekiedy występuje po lewej stronę obrony. Kiedy Abu Hanna gra na pozycji stopera, to na boku obrony oglądamy Rafała Pietrzaka. Głównymi stoperami drużyny są Kristers Tobers, Michał Nalepa i Mario Maloča, lecz o ich poczynaniach w tym sezonie nie można powiedzieć zbyt wielu dobrego. Na prawej stronie defensywy najczęściej występuje Jakub Bartkowski, który w tym sezonie strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę.



Pomocnicy

Na prawej stronie pomocy często oglądamy kogoś z dwójki: Marco Terrazzino - Ilkay Durmus (na zdjęciu niżej). Ani Niemiec, ani Turek swoją grą nie przekonują, a kibice Lechii oczekiwali po nich znacznie więcej. Niekiedy tę dwójkę zastępuje 22-letni Dominik Piła, który zagrał pełne spotkanie ze Stalą Mielec w ostatniej kolejce, a po drugiej stronie lub na środku ataku wychodzi Kacper Sezonienko. Czasami dynamikę na skrzydle wykazuje Bassekou Diabate. Malijczyk w tym sezonie zanotował tylko dwie asysty. W środku pola w ostatnich trzech spotkaniach od pierwszej minuty wystąpił 20-letni Jakub Kałuziński. Od początku sezonu trenerzy bardzo chętnie stawiają na Jarosława Kubickiego, który, nie licząc Kuciaka oraz Pietrzaka, spędził w tym sezonie ligowym najwięcej minut na murawie. Również bardziej defensywnym pomocnikiem, który niekiedy występuje u boku Kubickiego, jest Joeri de Kamps.



Napastnicy

Pierwszym napastnikiem Lechii jest Łukasz Zwoliński, który w tym sezonie strzelił dziewięć goli. Pięć z nich zdobył w tym roku, jednak warto zaznaczyć, że do bramki rywali nie trafił od siedmiu spotkań. Podczas tej niemocy strzeleckiej snajpera cały zespół strzelił tylko dwa gole. Siedem bramek i dwie asysty na swoim koncie ma Flávio Paixão (na zdjęciu niżej). 38-latek do siatki rywali w roku 2023 trafił raz, a ostatnio hiszpański trener wystawia Portugalczyka nieco niżej.



Przewidywany skład: Kuciak — Bartkowski, Nalepa, Maloča, Pietrzak — Kubicki, Kałuziński — Piła, Paixao, Sezonienko — Zwoliński

Ostatnie 5...
Jakimi wynikami zakończyło się ostatnie pięć rywalizacji obu drużyn w Gdańsku?

08-11-2022 Lechia 2-2 Legia
03-10-2021 Lechia 3-1 Legia
25-04-2021 Lechia 0-1 Legia
15-07-2020 Lechia 0-0 Legia
04-03-2020 Lechia 0-2 Legia

Historia

Obie ekipy rywalizowały ze sobą 75 razy. Warszawiacy górą w tych starciach byli 45 razy (60%), a przegrywali 14-krotnie (ok. 19%). Remis padał 16-krotnie. Bilans bramkowy to 135 - 59 na korzyść warszawiaków. Na przestrzeni ostatnich dziesięciu spotkań legioniści tylko dwukrotnie uznawali wyższość gdańszczan. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w październiku 2021 roku. Wtedy Lechia przed własną publicznością wygrała 3-1. Kiedy obie ekipy spotkały się w listopadzie zeszłego roku w Gdańsku, po 90 minutach na tablicy widniał rezultat remisowy 1-1. W dogrywce drużyny dołożyły po jedynym trafieniu, a celniej rzuty karne strzelali legioniści. Cztery dni wcześniej "Wojskowi" w lidze ograli Lechię na własnym stadionie 2-1.


REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2023 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.