fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Z obozu rywala

Lech przed meczem z Legią. Na fali

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

W sobotę o godzinie 17:30 legionistów czeka arcyważny mecz. Warszawiacy na wyjeździe zmierzą się z Lechem Poznań, który ostatnio jest na fali. Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką najbliższego przeciwnika Legii.

W sezonie 2021/22 Lech po raz ósmy w swojej historii został mistrzem Polski. Poznaniacy długo rywalizowali o ten sukces z Rakowem Częstochowa, jednak ostatecznie odskoczyli od swojego oponenta na pięć oczek. Przypomnijmy, że ostatni raz "Kolejorz" na czele był w 2015 roku. Sukces na polskim podwórku pozwolił Lechowi pokazać się na europejskich salonach. Czy im się udało? Nie do końca. Lech szybko odpadł z eliminacji do Ligi Mistrzów, a ich pogromcą był azerski Qarabağ Agdam. Pomimo że później poznaniacy łatwo poradzili sobie z gruzińskim Dinamem Batumi, to mieli ogromne problemy w starciu z islandzkim Vikingurem Reykjavik. Ostatecznym oponentem w walce o Ligę Konferencji był luksemburski Dudelange. "Kolejorz" wygrał 2-0 na własnym stadionie i zremisował 1-1 na wyjeździe, dzięki czemu nadal rywalizuje w europejskich pucharach. W fazie grupowej idzie im nieźle. Lech przegrał po zaciętej batalii z hiszpańskim Villarrealem 3-4, a następnie zwyciężył 4-1 z Austrią Wiedeń. W tym czasie poznaniacy wyglądali jednak słabo Ekstraklasie. Na pierwsze zwycięstwo czekali aż do 7. kolejki, kiedy to pokonali Piasta Gliwice 1-0. Od tamtej pory są na fali i w następnych czterech meczach ani razu nie przegrali. Lech z 14 punktami zajmuje obecnie 7. miejsce w ligowej tabeli, jednak trzeba pamiętać, że wciąż ma jeden zaległy mecz.

Ostatnie pięć...
Ostatnich pięciu strzelców goli dla Lecha w meczach z Legią:
Lubomir Satka Lech 1-1 Legia - 09-04-2022
Mikael Ishak Legia 0-1 Lech - 17-10-2021
Josip Juranović (s.) Legia 2-1 Lech - 08-11-2020
Kamil Jóźwiak Lech 2-1 Legia - 04-07-2020
Jakub Kamiński Lech 2-1 Legia - 04-07-2020



Top 3 transfery

Lech z ukraińskiego Dynama Kijów wypożyczył Gruzina Heorhija Citaiszwiliego, który był nazywany jednym z większych talentów w swoim kraju. 21-latek jest już znany w Ekstraklasie, ponieważ w sezonie 2021/22 przez trzy miesiące reprezentował barwy Wisły Kraków. W siedmiu meczach strzelił gola i zanotował dwie asysty, a to wystarczyło, aby wzbudzić zainteresowanie poznaniaków. Warto dodać, że pomimo swojego młodego wieku Citaiszwili rozegrał w narodowych barwach aż 12 meczów. Na razie w Lechu nie błyszczy, a w 15 spotkaniach zanotował zaledwie dwie asysty. Brylantem i diamentem nazywany był 22-letni Portugalczyk Afonso Sousa, po którego tego lata sięgnął Lech. W przeszłości reprezentował młodzieżowe zespoły FC Porto czy seniorską drużynę B SAD, które występuje w drugiej lidze portugalskiej. Pomimo że z początku pomocnik radził sobie w Poznaniu bardzo słabo, to wciąż padały głosy, że ma potencjał, aby stać się gwiazdą "Kolejorza". Faktycznie, Portugalczyk z tygodnia na tydzień wygląda lepiej. Na razie w 11 meczach strzelił trzy gole i zanotował jedną asystę. Ze szkockiego Rangers Glasgow do Lecha wypożyczony został 20-letni Mateusz Żukowski, który w styczniu tego roku przeniósł się na Wyspy z Lechii Gdańsk. Dotychczasowa przygoda młodego Polaka w Szkocji to spory niewypał. Nie pomogła mu również kontuzja, której się nabawił. W Lechu chciałby się odbudować, jednak dotychczas na murawie spędził tylko godzinę.

Transferowe bolączki

Z Lecha do niemieckiego Wolfsburga odszedł 20-letni Jakub Kamiński. Młody zawodnik z "Wilkami" dogadany był już zimą, jednak dokończył w poznańskim zespole sezon 2021/22. Skrzydłowy jest jednym z większych odkryć "Kolejorza". Ostatni sezon Kamińskiego w Ekstraklasie był bardzo udany - 20-latek strzelił dziewięć goli i zanotował osiem asyst. Dodatkowo zadebiutował w narodowych barwach, a nawet strzelił gola przeciwko Walii. Do Niemiec wrócił 25-letni Dawid Kownacki, który ostatnimi czasy był wypożyczony do Lecha z Fortuny Düsseldorf. Podobnie sytuacja wygląda z 28-letnim Tomaszem Kędziorą, który wrócił do Dynama Kijów. Spore znaczenie dla Lecha miało również odejście golkipera Mickeya van der Harta, który przeniósł się do holenderskiego FC Emmen. Jego następca, Artura Rudko zanotował fatalny start w Poznaniu.



Postać zespołu: Mikael Ishak

Kapitan, a zarazem wicekról strzelców ubiegłego sezonu Ekstraklasy. Wtedy Szwed 18-krotnie trafiał do siatki rywali, czyli zdobył o dwie bramki mniej niż zwycięzca klasyfikacji, Ivi Lopez. W tym sezonie Ishak nieco przystopował ze strzelaniem - na naszym ligowym podwórku zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Wszystko wskazuje na to, że snajper się rozkręca, co potwierdzają jego dwa gole w rywalizacji z Villarealem. Z pewnością defensywa legionistów musi się mieć na baczności.



Na czele: John van den Brom

Został trenerem września w Ekstraklasie, choć początek miał trudny. Holender objął zespół po Macieju Skorży, który niespodziewanie zrezygnował z posady. Miał przed sobą ciężkie wyzwanie i z początku wielu krytykowało jego postawę. Teraz zdołał ustawić zespół po swojemu, a ten funkcjonuje coraz lepiej. W przeszłości trenował wiele holenderskich i belgijskich klubów. Blisko pięć lat związany był z AZ Alkmaar, a niecałe dwa lata trenował RSC Anderlecht. Był również szefem działu młodzieżowego w Ajaxie Amsterdam. Przed objęciem posady w Lechu nieco ponad miesiąc pracował w Arabii Saudyjskiej.



Historia

Derby polski, polski klasyk czy szlagier - ileż to określeń w odniesieniu do meczów obu ekipy. W tych spotkaniach nigdy nie brakuje emocji czy kontrowersji. Oba zespoły mierzyły się ze sobą 139 razy. Legioniści zwycięsko z tych spotkań wychodzili 61 razy (ok. 44%), a przegrywali 43 razy (ok. 31%). Remis padał 35 razy. Bilans bramkowy to 185-133 na korzyść warszawiaków. Ostatnie mecze pomiędzy obiema ekipami nie charakteryzowały się sporą liczbą bramek. Minione trzy spotkania to aż dwa remisy (0-0, 1-1) oraz zwycięstwo Lecha 1-0. Warto wspomnieć, że "Wojskowi" od trzech meczów nie zwyciężyli z "Kolejorzem" w roli gościa.


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

+dodaj komentarz
ding - 01.10.2022 / 13:31, *.chello.pl

Redaktorze Frydrych, tak na szybko:
1. Brylant to diament, tylko oszlifowany.
2. "Derby polski, polski klasyk czy szlagier - ileż to określeń w odniesieniu do meczów obu ekipy." - bez komentarza

odpowiedz
bronek49 - 30.09.2022 / 16:53, *.chello.pl

boję się żeby nie powtórzył się wynik z Częstochowy , niestety Lech jest w każdej formacji lepszy od Legii

odpowiedz
L - 30.09.2022 / 17:08, *.autocom.pl

@bronek49: wynik z Czestochowy sie nie powtorzy bo po Lech wyjdzie jak zwykle obsrany. Przeciez rok temu byli w gazie i przez caly mecz bylo czuc u nich nerwowosc, a z biegiem meczu bylo coraz gorzeji tak co mecz na Bulgarskiej. Straca gola i ich nie ma. Zreszta u nas tez slabo zagrali. Rakow ma inna mentalnosc i byl bardziej zdeterminowany bo chcial sie odbic. Rok temu wystarczyl staly fragment, 2 lata temu wystarczyl staly fragment, niewiele trzeba w Poznaniu, zeby usadzic Lecha. Koncentracja, Slisz - Augustyniak w srodku i remis na luzie, a moze sie uda cos strzelic.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.